Wychodzi dw贸ch policjant贸w...

Wychodzi dw贸ch policjant贸w z s膮du. W艂a艣nie sko艅czy艂a si臋 sprawa ich podejrzanego. Wymieniaj膮 wra偶enia.
- Ale sprawa...
- Uniewinnili nam ptaszka.
- I do tego s臋dzia dosta艂 10 lat paki!
- Najlepszy-curva-obro艅ca jakiego w 偶yciu widzia艂em.

Pewien gliniarz z drog贸wki...

Pewien gliniarz z drog贸wki regularnie urywa艂 si臋 z roboty, 偶eby spotka膰 si臋 z 偶on膮, kt贸ra pracowa艂a jako dr贸偶niczka na przeje藕dzie kolejowym. Nigdy jednak nie mia艂 problem贸w, bo zawsze wyrabia艂 ze spor膮 g贸rk膮 norm臋 mandatow膮. W ko艅cu kt贸rego艣 dnia szef go pyta:
- Powiedzcie mi, Sidorow, tak mi臋dzy nami, jak wam si臋 to udaje z tymi mandatami?
- No jak, jak... Przyje偶d偶am do 偶ony, ona opuszcza rogatki na 15-20 minut, robimy swoje, samochody si臋 zbieraj膮. Potem ja wychodz臋, ona otwiera rogatki. I zawsze znajdzie si臋 kilku frajer贸w, co to albo pas贸w nie zapn膮, albo 艣wiate艂 nie w艂膮cz膮...

Do Jasia 艂owi膮cego ryby...

Do Jasia 艂owi膮cego ryby nad rzek膮 podchodzi policjant:
- Ch艂opcze, tu nie wolno 艂owi膰 ryb. B臋dziesz musia艂 zap艂aci膰 mandat.
- Ale偶 ja wcale nie 艂owi臋 ryb! Ja ucz臋 robaka p艂ywa膰!
Policjant zbity z tropu milknie a po chwili nie daj膮c za wygran膮 m贸wi:
- A jednak b臋dziesz musia艂 zap艂aci膰 mandat! Ten robak nie ma stroju k膮pielowego!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje pijanego kierowc臋:
- Dmuchnij pan!
- A gdzie boli?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje auto prowadzone przez staruszk臋.
- Przekroczy艂a pani sze艣膰dziesi膮tk臋!
- Ale偶 sk膮d. To ten kapelusz tak mnie postarza.

- Panie sier偶ancie, przed...

- Panie sier偶ancie, przed pi臋ciu dniami 偶ona znikn臋艂a mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi艣 pan to zg艂asza?
- Nie wierzy艂em szcz臋艣ciu!

Glina zatrzymuje faceta,...

Glina zatrzymuje faceta, kt贸ry zdaje si臋 by膰 co nieco wesolutki. Podchodzi do samochodu i m贸wi:
- Prosz臋 dmuchn膮膰
- (Facet takim wesolutkim, zapitym g艂osem) AAaale偶 ooczywiscie ppanie www艂adzo
glina patrzy w balonik a tu zero
- Jeszcze raz prosz臋 powt贸rzy膰!
Po nast臋pnym razie zn贸w zero. Troch臋 wkurzony karze facetowi zrobi膰 jask贸艂k臋. Go艣膰 troch臋 z trudem ale trzaska mu jask贸艂k臋 jak trzeba. Gliniarz jednak jest bardzo podejrzliwy i wpad艂 na pomys艂 偶eby mu narysowa膰 kreda na jezdni bia艂膮 lini臋. Narysowa艂 i m贸wi do klienta:
- Chyba wie pan co nale偶y z tym zrobi膰
A go艣膰:
- Oczywi艣cie (tu pada na kolana zatyka jedna dziurk臋 w nosie, ruch g艂owy po linii i wci膮ga powietrze)

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje furmank臋.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Ch艂op my艣li: "Wioz臋 glin臋, ale jak powiem 偶e wioz臋 glin臋, to policjant pomy艣li, 偶e robi臋 z niego jaja."
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Ca艂y w贸z policjant贸w, panie w艂adzo!

Jedzie sobie dziadek...

Jedzie sobie dziadek doro偶k膮. Zatrzymuje go policja.
- Co tam dziadku przewozicie?
- A mleko
- A z czego to mleko?
- Z kokosa
Policjanci my艣leli, 偶e ma co艣 wi臋cej, ale mleko tez dobre.
- Poka偶cie to mleko dziadku.
Napili si臋 mleka. A dziadek rusza i krzyczy: wio, Kokos!

Dw贸ch policjant贸w zatrzymuje...

Dw贸ch policjant贸w zatrzymuje ksi臋dza jad膮cego na motorze z do艣膰 du偶ym baga偶em z ty艂u.
- Co ksi膮dz wiezie? - pyta jeden z policjant贸w.
- Bojler - odpowiada ksi膮dz.
Pytaj膮cy ci膮gnie swego koleg臋 na stron臋 i pyta szeptem:
- Co to jest bojler?
Na to drugi:
- To Ty powiniene艣 wiedzie膰, przecie偶 przez dwa lata by艂e艣 ministrantem.