Nielubiany szef zostawia kartkę na biurku: - Jestem na cmentarzu. Po powrocie zastaje dopisek: - Niech ci ziemia lekka będzie.
Fąfara skarży się Malinowskiemu: - Pies, którego pan mi sprzedał to nie pies, tylko suka. - To już taka rasa. Jego matka też była suką.
Rozmawia dwóch meneli. - Wiesz, znajomi mówią,że moja żona jest podobna do Matki Boskiej. - A masz jej zdjęcie?. - Mam. - To pokaż. - Oooo... , Matko boska!.