Hotel "52". Młody chłopiec i dziewczyna: - Chcieliśmy wynająć pokój na dwie minuty - prosi chłopak. - Nie można tak krótko! - mówi recepcjonista. - Nie uwierzy pan, ale można... - wzdycha dziewczyna.
- Adwokat mi powiedział, że sprawa nie jest warta złamanego grosza. - A ile wziął za poradę? - Pięć tysięcy baksów.