Wypracowanie na temat...

Wypracowanie na temat ''Jak sp臋dzi艂em lato'', autorstwa Wowaczki, zaczyna艂o si臋 nast臋puj膮co:
''Na wakacje wyjecha艂em do babci na wie艣. Tam by艂y dwie gimnazjalistki: Wiera i Julia, 艣wie偶o owdowia艂a ciotka Klara, owieczka Ma艅ka i g臋艣. Pani profesor, jak pani chce, to niech czyta pani dalej, ale 偶eby nie by艂o, 偶e nie uprzedza艂em.''.

Na lekcj臋 do pierwszej...

Na lekcj臋 do pierwszej klasy przysz艂o dw贸ch wizytator贸w. Nauczycielka pisze na tablicy zdanie "Ala ma kota" i pyta:
- Kto przeczyta to zdanie?
Dzieci milcz膮, tylko Jasio z przedostatniej 艂awki wyci膮ga palce. Nauczycielka znaj膮c dobrze nieuctwo Jasia czeka przez chwil臋. Niestety nikt inny si臋 nie zg艂asza.
- Dobrze Jasiu, czytaj - m贸wi wreszcie z odrobin膮 niepokoju w g艂osie.
- Ale ma dup臋 - czyta Jasio.
- Jasiu!! 殴le!!
Na to Jasio odwraca si臋 do wizytator贸w i krzyczy:
- Kurcz臋!! Jak nie umiecie czyta膰 to nie podpowiadajcie!!

TAK NIEWIELE POTRZEBA... WYSTARCZY U(SMIECH)...

U艣miechnij si臋 do 艣wiata, a 艣wiat u艣miechnie si臋 do Ciebie! Podziel si臋 tym weso艂ym filmem ze znajomymi i popraw im humor Smile

W banku:...

W banku:
- Przepraszam, chcia艂bym podj膮膰 pieni膮dze.
- Czy ma pan tutaj konto?
- Nie, mam nabity rewolwer!

Klient restauracji patrzy...

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie w贸dki - 15PLN,
Sa艂atka - 8PLN,
Je艣li przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "je艣li przejdzie"?
- Ehh, no nie przesz艂o...

Dziewczyna bierze lekcj臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Stirlitz wchodzi do gabinetu...

Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:
- Nie chcia艂by pan pracowa膰 dla radzieckiego wywiadu? - pyta. - Nie藕le p艂ac膮.
Zszokowany Mueller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:
- Nie ma pan przypadkiem aspiryny? - pyta. Wie, 偶e ludzie zapami臋tuj膮 tylko koniec rozmowy.

Turysta wybra艂 si臋 w g贸ry. ...

Turysta wybra艂 si臋 w g贸ry.
Po drodze zatrzyma艂 si臋 przy studni.
Widnia艂 na niej napis: STUDNIA BEZ DNA.
Turysta wrzuci艂 kamie艅 i nas艂uchuje... Nic.
Wrzuci艂 wi臋kszy kamie艅... Nic.
Wrzuci艂 taki du偶y kamie艅, nas艂uchuje... Nic.
Nagle do studni wskoczy艂a koza.
Zdziwi艂 si臋 wielce, ale ruszy艂 dalej w g贸ry.
Wracaj膮c napotka艂 bac臋 przy studni.
Baca pyta:
- Panocku nie widzieli艣cie mojej kozy?
- Widzia艂em, wskoczy艂a do studni.
- Jak to wskoczy艂a, jak by艂a do takiego du偶ego kamienia uwi膮zana?!