Wysprz膮tane mieszkanie...

Wysprz膮tane mieszkanie to znak, 偶e komputer jest zepsuty.

Le偶膮 sobie dwie zakonnice...

Le偶膮 sobie dwie zakonnice i patrz膮 na gwiazdy. Nagle jedna stwierdza.
- Popatrz one 艣wiec膮 i my 艣wiec膮

Po hibernacji 10-letniej,...

Po hibernacji 10-letniej, budzi si臋: Clinton i Putin. Putin patrzy w gazet臋, zaczyna si臋 艣mia膰 i m贸wi:
- Ha,ha...USA przesz艂o na komunizm!
Clinton te偶 bierze gazet臋 r贸wnie偶 zaczyna si臋 艣mia膰 i m贸wi:
- ...Oooo...zamieszki na granicy Polsko-Chi艅skiej...

Francuz dzwoni do swojego...

Francuz dzwoni do swojego przyjaciela w Moskwie:
- Cze艣膰 Iwan, s艂ysza艂em, 偶e u was strasznie zimno, -50 stopni!
- Nie... tak zimno nie jest... najwy偶ej -20...
- Niemo偶liwe Iwan, w CNN pokazywali, 偶e jest u was -50 stopni poni偶ej zera!
- Pierre... m贸wi臋 ci, jest najwy偶ej -20 a nie -50!
- Przecie偶 sam widzia艂em w CNN Iwan, reporter sta艂 na Placu Czerwonym i pokazywa艂 termometr, sam widzia艂em, -50 stopni!
- Aaaaaa... No chyba 偶e na zewn膮trz.

F膮fara pyta s膮siada: ...

F膮fara pyta s膮siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w臋dkarza?
- Dla zmylenia zaj臋cy. B臋d膮 my艣la艂y, 偶e id臋 na ryby!

Za du偶o horror贸w?

Autorzy programu telewizyjnego na 艣rodku korytarza hotelowego postawili ma艂膮 dziewczynk臋. A reakcj臋 go艣ci wychodz膮cych z windy filmowali ukryt膮 kamer膮.

- Panie dyrektorze, prosz臋...

- Panie dyrektorze, prosz臋 mnie przenie艣膰 do innego dzia艂u - prosi pracownik urz臋du patentowego.
- A dlaczego?
- Bo kolega z kt贸rym dziele pok贸j, bez przerwy wykrzykuje: "O Bo偶e, dlaczego ja na to nie wpad艂em?!".

Przychodzi kobieta z...

Przychodzi kobieta z 3 w艂osami na g艂owie do fryzjera.
Kobieta: Prosz臋 mi zrobi膰 jak膮艣 艂adn膮 fryzurk臋 na bankiet.
Fryzjer: Hmm.. Co ja mog臋 Pani zrobi膰 z 3 w艂os贸w..
Kobieta: Mo偶e warkocz!
Fryzjer: No dobrze zrobimy warkocz.
Fryzjer plecie warkocz i w pewnym momencie jeden w艂os wypad艂.
Fryzjer: Ojjj... Jeden w艂os wypad艂, z dw贸ch nie zrobi臋 warkocza.. To mo偶e Kok Pani zrobi臋.
Kobieta: Ok, niech Pan robi kok!
Fryzjer robi kok i nagle drugi w艂os wypad艂!
Fryzjer przera偶ony: Kurcz臋 z jednego w艂osa ju偶 koka nie zrobi臋! Nie ma ju偶 pomys艂贸w!
Kobieta: A w du... , p贸jd臋 w rozpuszczonych!

W obecno艣ci malarza rozprawian...

W obecno艣ci malarza rozprawiano o wsp贸艂czesnej m艂odzie偶y.
- Prawd膮 jest - odezwa艂 si臋 w pewnej chwili malarz - 偶e dzisiejsza m艂odzie偶 jest rzeczywi艣cie okropna. Ale najstraszniejsze jest to ze my do niej nie nale偶ymy.