psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Z dzienniczk贸w uczniowskich:...

Z dzienniczk贸w uczniowskich:
Jasiu le偶y pod 艂awk膮 na lekcji geografii udaj膮c rodz膮c膮 kobiet臋 i wydaj膮c przy tym realistyczne odg艂osy.
Zamkn膮艂 pani膮 szatniark臋 w szatni i 偶膮da okupu.
Cieszy si臋, 偶e dostaje coraz wi臋cej uwag.
Cieszy si臋, bo kolega si臋 cieszy, 偶e dostaje coraz wi臋cej uwag.
Wys艂any po kred臋, przyni贸s艂 ca艂y karton twierdz膮c, 偶e pani wo藕na zwi臋kszy艂a wydobycie rudy kredy.

Pan dyrektor:...

Pan dyrektor:
- Jasiu zaprowad藕 pan贸w archeolog贸w tam, gdzie znalaz艂e艣 te stare monety.
- Nie mog臋...
- Dlaczego?
- Bo dzisiaj muzeum zamkni臋te.

Pani pyta dzieci w szkole:...

Pani pyta dzieci w szkole:
- Kto u艂o偶y zdanie ze s艂owem ANANAS?
Po chwili zg艂asza si臋 Jasiu i m贸wi:
- Franek pierdn膮艂, A NA NAS lecia艂 ca艂y smr贸d.

Nauczycielka j臋zyka polskiego...

Nauczycielka j臋zyka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu, powiedz mi kto napisa艂 "Lalk臋"?
- Boles艂aw Frus.
- Jeste艣 blisko, ale to z艂a odpowiedz.
- Boles艂aw Frus.
- Jasiu! Bo wstawi臋 ci jedynk臋!!!
- Boles艂aw Frus.
- Dobrze. Sam tego chcia艂e艣.
Jasiu wkurzony m贸wi:
- A to fizda!

-Babciu zawsze m贸wisz,...

-Babciu zawsze m贸wisz, 偶eby za z艂o odp艂aca膰 dobrem.
-Tak wnusiu.
-To daj mi dych臋, bo Ci st艂uk艂em okulary.

Pewna rodzina wynaj臋艂a...

Pewna rodzina wynaj臋艂a sobie studenta do opieki nad synem Jasiem. Jasiu bardzo lubi艂 studenta, a student Jasia. Jednak kiedy Jasiu sko艅czy艂 12 lat, rodzina postanowi艂a Jasia u艣wiadomi膰. A kt贸偶 si臋 do tego lepiej nadaje ni偶 student? Student oczywi艣cie poprosi艂 o rozmow臋 z Jasiem na osobno艣ci.
- Pami臋tasz, Jasiu, co robimy z tymi dziwkami co weekend?
- Oczywi艣cie, 偶e pami臋tam!
- To od dzisiaj musisz wiedzie膰, ze pszcz贸艂ki i motylki robi膮 to samo

Mama do Jasia:...

Mama do Jasia:
- Co lubisz najbardziej w szkole?
- Dzwonek, mamo.

Jasiu przychodzi ze szko艂y...

Jasiu przychodzi ze szko艂y do domu i m贸wi:
- Cze艣膰 mamo
- Jasiu jak si臋 czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie! Ci膮gle mnie pytaj膮 a ja o niczym nie wiem.

Jasiu wraca do domu z...

Jasiu wraca do domu z przedszkola ca艂y podrapany na twarzy. Mama wystraszona si臋 pyta:
- Jasiu! Co si臋 sta艂o?
- Dzisiaj by艂o ma艂o dzieci w przedszkolu.
- Dobrze, ale co to ma wsp贸lnego z tym co ci si臋 sta艂o?
- Pani kaza艂a nam ustawi膰 si臋 w k贸艂ko, z艂apa膰 za r膮czki i ta艅czy膰 dooko艂a choinki.

- Mamo... kup mi ma艂pk臋....

- Mamo... kup mi ma艂pk臋.
- Prosz臋! A czym Ty j膮 b臋dziesz karmi艂, synku?
- Kup mi tak膮 z Zoo, ich nie wolno karmi膰.