Zakład pracy
- Dlaczego mówi się: "zakład pracy"? - Bo zakłada się, że ludzie tam pracują
Pozwoliła sobie rozwalić butelkę na głowie. Miejmy nadzieje, że było warto.
Wchodzi francuz do polskiej restauracji, spotyka młoda kelnerkę i mówi: - Bonjoure [czyt. Bonżur] madame. - Żuru nie ma, jest tylko krupnik.
- Co ty taki dzisiaj nie w sosie? - A wczoraj się z Zośką w parku zabawiałem i napadł na nas jakiś maniak. - Seksualny?! - Gorzej. Biseksualny...
Zaczynam szykować paczki na Boże Narodzenie. Mam już paczkę prezerwatyw...