- Zbyszku, opisz prosz臋...

- Zbyszku, opisz prosz臋 w dw贸ch s艂owach swoje 偶ycie seksualne.
- Moje co?

Dziewczyna kaza艂a mi...

Dziewczyna kaza艂a mi wyj艣膰 i wr贸ci膰 z czym艣 co sprawi, 偶e b臋dzie wygl膮da艂a bardziej seksownie.
Wr贸ci艂em pijany.

Zauwa偶y艂em kar艂a nios膮cego...

Zauwa偶y艂em kar艂a nios膮cego telewizor do swojego samochodu. Zapyta艂em:
"Hej, stary! Pom贸c ci z t膮 plazm膮?"
Us艂ysza艂em.
"Wal si臋! To iPad!"

Jasiu dosta艂 nowy rower.Jedzie...

Jasiu dosta艂 nowy rower.Jedzie z mam膮 na boisko aby po膰wiczyc jazd臋.Krzyczy do mamy:mamo umiem jezdzic bez jednej r臋ki.Po 5 minutach krzyczy mamo umiem jezdzic bez r膮k.Po 10 minutach krzyczy niewyraznym g艂osem mamo umiem jezdzic bez z臋b贸w.

Kto by艂 艣wiadkiem uroczysto艣ci...

Kto by艂 艣wiadkiem uroczysto艣ci pogrzebowych tragicznie zmar艂ego prezydenta oraz pozosta艂ych tragicznie zmar艂ych os贸b, pewnie zwr贸ci艂 uwag臋 na poka藕n膮 ilo艣膰 duchownych, ubranych w 偶贸艂to-z艂ote szaty.
Tak mi si臋 jako艣 z czasem ten fakt skojarzy艂 ze stonk膮, kt贸ra przysz艂a 偶erowa膰 na jednym z kartofli w takiej ilo艣ci.

Pewien Zyd byl bardzo...

Pewien Zyd byl bardzo bogaty. Ale byl samotny. Wiec pewnego dnia Rabin mu poradzil:
- Icek, Ty taki bogaty, Ty wez sobie zone.
- Ale Rabi, ja sie Ciebie pytam - a po co mnie zona? Ja jestem szczesliwy.
- Ale Ty pomysl Icek, Ty jestes sam, jak Ty bedziesz umierac i lezec na lozu smierci - kto Cie poda szklanka wody?
Icek przemyslal to i postanowil sie ozenic. Jednak mimo tego, ze byl bogaty nie mogl znalezc odpowiedniej kandydatki. W koncu kiedy znalazl okazalo sie, ze jego zona ma naprawde okropny charakter, a w tych innych sprawach zupelnie do niczego. Wiec cierpial ale pocieszala go zlota mysl Rabina.
I w koncu zdarzylo sie ze Icek zachorowal. Lezac na lozu smierci jego ostatnia mysla bylo:
- Nie jestem spragniony.

Przychodzi informatyk...

Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca si臋 do sprzedawcy:
- Poprosz臋 艣rodki do czyszczenia port贸w wej艣cia/wyj艣cia.
- 呕e co?
- Tfu... past臋 do z臋b贸w i papier toaletowy.