#it
emu
psy
syn

Zdenerwowany Nowak do ┼╝ony:...

Zdenerwowany Nowak do ┼╝ony:
- Mam tego do┼Ť─ç ! Wracam g┼éodny po ca┼éym dniu pracy, a tu obiadu nie ma ! Id─Ö do restauracji !
- Kochanie nie denerwuj si─Ö ! Poczekaj par─Ö minut...
- Co b─Ödzie na obiad ?
- Nic ! Ale ubior─Ö si─Ö i p├│jd─Ö razem z tob─ů.

Na przyj─Öciu u s─ůsiada...

Na przyj─Öciu u s─ůsiada gospodarz pyta go┼Ťcia:
- Dlaczego nie wzi─ů┼é pan ze sob─ů swojej ┼╝ony?
- A... bo miała zły humor.
- Z jakiego powodu?
- Bo nie chcia┼éem zabra─ç jej ze sob─ů na to przyj─Öcie.

- Czemu twoja ┼╝ona jest...

- Czemu twoja żona jest cała w siniakach?
- A bo si─Ö smaruje na noc kremami, ┼╝elami, ma┼Ťciami, tonikami...
- I od tego jest w siniakach?
- Z ┼é├│┼╝ka si─Ö ze┼Ťlizguje...

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no┼╝em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma┼╝ i m├│wi:
- Zg┼éupia┼éa┼Ť?! Czemu skrobiesz no┼╝em po teflonie?
- Sam jeste┼Ť poteflon...

Kole┼╝anka m├│wi do kole┼╝anki:...

Kole┼╝anka m├│wi do kole┼╝anki:
- Wiesz, m├│j m─ů┼╝ nie dopija, nie dojada, nie dopala...
A druga na to:
- No, to ju┼╝ wiem dlaczego nie macie dzieci.

Sprawa rozwodowa w s─ůdzie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona...

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona od morza ?
- ┼╗ona ma jednego ba┼éwana, a morze tysi─ůce.

- Kiedy m─Ö┼╝owi zaczynaj─ů si─Ö podoba─ç stare sukienki ┼╝ony ?
- Kiedy ┼╝ona zaczyna m├│wi─ç o nowej.

- Czym si─Ö r├│┼╝ni ┼╝ona od radia ?
- ┼╗ona do nadawania nie potrzebuje anteny.

- Co to jest monolog ?
- Rozmowa ┼╝ony z m─Ö┼╝em.

- Jak powinna si─Ö ubiera─ç zam─Ö┼╝na kobieta?
- O wiele szybciej.

- Kt├│re kobiety s─ů najwierniejsze : blondynki, brunetki, szatynki, rude ?
- Siwe !

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki...

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!

- Dlaczego usun─ů┼ée┼Ť mnie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet nar─ůbany w knajpie...

Facet nar─ůbany w knajpie - postanowi┼é kupi─ç sobie jeszcze ─çwiarteczk─Ö do chatki. By┼éo p├│┼║no, wi─Öc chcia┼é cichaczem wej┼Ť─ç do domu, ┼╝eby nie zbudzi─ç ┼╝ony. Przed domem wsadzi┼é sobie ─çwiarteczk─Ö do tylnej kieszeni w spodniach, a ┼╝e by┼é tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potkn─ů┼é si─Ö i wypieprzy┼é.
Rozbi┼é flaszk─Ö - pokaleczy┼é sobie ty┼éek, wi─Öc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do ┼éazienki zrobi─ç opatrunek, ┼╝eby nie zakrwawi─ç po┼Ťcieli. ┼Üci─ůgn─ů┼é spodnie wypi─ů┼é zakrwawiony ty┼éek w stron─Ö lustra i robi opatrunek. Zak┼éada plastry - jeden drugi itd.... i po┼éo┼╝y┼é si─Ö cichutko do ┼é├│┼╝ka.
Rano ┼╝ona z mord─ů budzi go:
- Ty prostaku, pijaku pieprzony! Nie do┼Ť─ç, ┼╝e przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze ca┼éa ko┼édra we krwi! A ju┼╝ nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzykleja┼ée┼Ť!