Jedna baba powadzi艂a...

Jedna baba powadzi艂a sie z m臋偶em. We wiecz贸r, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, ma偶 wzi膮艂 kartk臋 i napiso艂: "staro obud藕 mie o pi膮tej rano". Rano obudzi艂 sie o si贸dmej. Ju偶 chcio艂 rykn膮膰 na baba. Naroz widzi na stole kartk臋. "Stary, wstowej, ju偶 pi臋膰".

Rozmowa dw贸ch kumpli:...

Rozmowa dw贸ch kumpli:
- Da艂em do gazety og艂oszenie, 偶e szukam 偶ony i dosta艂em setki ofert!
- Jakie艣 interesuj膮ce?
- Wszystkie zaczynaj膮 si臋 od s艂贸w: 鈥濿e藕 pan moj膮鈥︹

呕ona pyta m臋偶a:...

呕ona pyta m臋偶a:
- Co chcesz na 艣niadanie?
- Nic - odpowiada m膮偶. - Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
Dochodzi po艂udnie.
- Co chcesz na obiad? - pyta 偶ona.
- Nic. Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
Zbli偶a si臋 wiecz贸r.
- Co chcesz na kolacj臋? - pyta 偶ona.
- Nic nie chc臋. Po tej Viagrze wcale mi si臋 nie chce je艣膰.
- Rozumiem. Ale zejd藕 w ko艅cu ze mnie, bo umr臋 z g艂odu!

Wraca facet do domu i...

Wraca facet do domu i od progu krzyczy:
- Yessss, wygra艂em w lotto, jest!, uda艂o si臋! SZE艢膯, SZ脫STKAAA! - wydziera sie zadowolony z siebie.
Patrzy, a tu 偶ona siedzi smutna i placze.
- Co sie sta艂o? - pyta.
Na to 偶ona:
- Mama mi dzi艣 umar艂a.
Facet wrzeszczy:
- Yesssss! KUMULACJA!

Kobieta m贸wi znajomej,...

Kobieta m贸wi znajomej, 偶e wychodzi po raz czwarty za m膮偶.
- Jak wspaniale! Mam nadziej臋, 偶e nie b臋dziesz mia艂a mi za z艂e, je艣li spytam, co si臋 sta艂o z twoim pierwszym m臋偶em?
- Zjad艂 truj膮ce grzyby i zmar艂.
- Ale偶 tragedia! A drugi m膮偶?
- On te偶 zjad艂 truj膮ce grzyby i umar艂.
- Ale nieszcz臋艣cie! Boj臋 si臋 spyta膰, co si臋 sta艂o trzeciemu m臋偶owi.
- Zmar艂 z powodu skr臋cenia karku.
- Skr臋cenia karku?
- Nie chcia艂 je艣膰 grzyb贸w.

M膮偶 wraca do domu i zastaje...

M膮偶 wraca do domu i zastaje w 艂贸偶ku 偶on臋 z kochankiem. Bez zb臋dnych ceregieli wyrzuca kochanka przez okno z pierwszego pietra. Nast臋pnego dnia to samo.
Kochanek zabanda偶owany, ale w 艂贸偶ku. Tak偶e wyrzuca go przez okno.
Trzeciego dnia wraca i widzi w 艂贸偶ku kochanka 偶e z艂aman膮 r臋k膮. Zbli偶a si臋 do niego aby go wyrzuci膰, a tu kochanek pyta si臋:
- Czego pan ode mnie chce?
- Przesta艅 pan przychodzi膰 do mojej 偶ony!
- Tak trzeba by艂o od razu powiedzie膰, a nie rzuca膰 aluzjami.

M艂ode ma艂偶e艅stwo nazajutrz...

M艂ode ma艂偶e艅stwo nazajutrz po 艣lubie ustala zasady zwi膮zane ze sprawami 艂贸偶kowymi. Ona m贸wi:
- Je艣li wyjd臋 z 艂azienki i bransoletk臋 b臋d臋 mia艂a na lewej r臋ce, to nie mam ochoty na seks, a je艣li na prawej - to nie mog臋.
Na to on:
- A jak ja wyjd臋 z 艂azienki w gaciach - to nie chc臋, a jak bez gaci, to mam w d... twoj膮 bransoletk臋!

Pracownik fabryki frytek...

Pracownik fabryki frytek popad艂 w dziwn膮 obsesj臋.
- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 przyrodzenie w obieraczk臋 ziemniak贸w. - zwierza si臋 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego -krzyczy kobieta
Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
- To by艂o silniejsze ode mnie, zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 go w obieraczk臋 ziemniak贸w??! I co??!
- Zwolnili mnie z pracy.
- A co z obieraczk膮??
- J膮 te偶 zwolnili.

- Sk艂adam papiery o rozw贸d!...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d! - zapowiada 偶ona.
- Podpisuj臋 si臋 pod tym obydwoma rogami - odpowiada m膮偶.

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Dlaczego pow贸d chce si臋 rozwie艣膰?
- Wysoki s膮dzie. Pozna艂em j膮, o艣wiadczy艂em si臋, a potem by艂 艣lub. Urodzi艂 si臋 syn, ochrzcili艣my go. Dosta艂em awans, mieszkanie, potem syn do przedszkola poszed艂. Ja dosta艂em podwy偶k臋, kupi艂em samoch贸d, przeprowadzili艣my si臋...
- To ja widz臋, 偶e stanowicie pa艅stwo wyj膮tkowo udane stad艂o.
- Wysoki s膮dzie, ale ostatnio nie by艂o jako艣 wi臋kszej okazji i wreszcie spojrza艂em na moj膮 偶on臋 na trze藕wo...