Jedna baba powadzi艂a...

Jedna baba powadzi艂a sie z m臋偶em. We wiecz贸r, kiedy sie jeszcze nie pogodzili, ma偶 wzi膮艂 kartk臋 i napiso艂: "staro obud藕 mie o pi膮tej rano". Rano obudzi艂 sie o si贸dmej. Ju偶 chcio艂 rykn膮膰 na baba. Naroz widzi na stole kartk臋. "Stary, wstowej, ju偶 pi臋膰".

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮...

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮 podzia艂 obowi膮zk贸w 鈥漰贸艂 na p贸艂鈥?
- Ona gotuje - on je, ona sprz膮ta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

- Staszku, czy twoja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Icek wraca niezapowiedzianie...

Icek wraca niezapowiedzianie wcze艣niej z pracy do domu, a tam 偶ona w 艂贸偶ku go艂a. A dlaczego ty jeste艣 go艂a ? - pyta.
- Bo jestem strasznie chora, - m贸wi przestraszona 偶ona.
- Chora ? To w takim razie id藕 do 艂贸偶ka, a ja ci zrobi臋 mocn膮 herbat臋. Ale przed tym powiesz臋 palto w szafie.
呕ona na to: Nie, nie, bro艅 Bo偶e, nie otwieraj szafy!
- Dlaczego ?
- Bo tam jest duch, kt贸ry straszy.
Icek ju偶 otworzy艂 jednak szaf臋 i widzi w niej go艂ego s膮siada.
- Oj, Mosze, Mosze - m贸wi - Jak mog艂e艣 mi zrobi膰 co艣 takiego ? Znamy si臋 od pi臋tnastu lat, jeste艣my przyjaci贸艂mi, 偶yrujemy sobie nawzajem weksle, a teraz moja 偶ona jest chora, to ty, zamiast poda膰 jej herbat臋, jeszcze j膮 straszysz?

Zapytano 偶on sportowc贸w,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M膮偶 wraca do domu z pracy...

M膮偶 wraca do domu z pracy i zastaje 偶on臋 nag膮.
- Dlaczego nie na艂o偶ysz nic na siebie?
- Przecie偶 tyle razy ci m贸wi艂am, 偶e nie mam co na siebie w艂o偶y膰!
M膮偶 otwiera szaf臋.
- A to co?! Jedna suknia, druga suknia, trzecia suknia, cze艣膰 Franek, czwarta suknia...

Rozmawiaj膮 dwie dziewczyny:...

Rozmawiaj膮 dwie dziewczyny:
- Piotrek mnie rzuci艂 - m贸wi pierwsza.
- Co si臋 sta艂o? - pyta druga.
- Jemu chodzi艂o tylko o seks. A ja powiedzia艂am, 偶e chc臋 z tym zaczeka膰 do 艣lubu.
- I co? Tak definitywnie ci臋 rzuci艂, a teraz si臋 nie odzywa?
- Nie no, czasem dzwoni, 偶eby zapyta膰, czy jestem ju偶 po 艣lubie..

Dwaj panowie rozmawiaj膮...

Dwaj panowie rozmawiaj膮 przy kieliszku.
鈥 Ech, 偶ycie jest ci臋偶kie... 鈥 wzdycha jeden z nich. 鈥 Mia艂em wszystko o czym cz艂owiek mo偶e marzy膰: cichy dom, pieni膮dze, dziewczyn臋...
鈥 I co si臋 sta艂o?!
鈥 呕ona wr贸ci艂a z wczas贸w tydzie艅 wcze艣niej...

M艂ody cz艂owiek rozmawia...

M艂ody cz艂owiek rozmawia z dziewczyn膮:
- Jestem zdecydowany wzi膮膰 Ci臋 za 偶on臋, ale pami臋taj, 偶e od czasu do czasu b臋d臋 wieczorem wychodzi艂 z domu... Musz臋 odwiedza膰 swoj膮 chor膮 matk臋!
- Wszystko w porz膮dku kochanie! Nie b臋d臋 z tego powodu przecie偶 awantur robi艂a! Kiedy Ty b臋dziesz odwiedza艂 swoj膮 chor膮 matk臋, ja b臋d臋 przyjmowa艂a swojego sparali偶owanego ojca...

Synek budzi ojca:...

Synek budzi ojca:
- Tato, dom nam si臋 pali!
- Ubieraj si臋 synku szybko, wychodzimy na dw贸r. Tylko cicho, 偶eby艣 matki nie obudzi艂!