emu
psy
syn

Zenek i Maria uznali,...

Zenek i Maria uznali, ┼╝e aby mi─Ö─ç chwil─Ö dla siebie w niedzielne popo┼éudnie, jedynym wyj┼Ťciem jest wys┼éa─ç syna na balkon i poprosi─ç go o komentowanie tego, co si─Ö dzieje w okolicy.
Ch┼éopiec zaczyna komentowa─ç, a rodzice robi─ů swoje.
- Holuj─ů samoch├│d na parking - m├│wi - przejecha┼éa karetka. Wygl─ůda na to, ┼╝e Kowalscy maj─ů go┼Ťci - m├│wi po chwili - Mateusz je┼║dzi na nowym rowerze, a Nowakowie uprawiaj─ů seks.
Mama i tata podskoczyli w łóżku:
- A sk─ůd wiesz? - pyta zaskoczony ojciec.
- Ich dziecko te┼╝ stoi na balkonie.

┼╗ona wybiera si─Ö na zakupy....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Składam papiery o rozwód!...

- Składam papiery o rozwód! - zapowiada żona.
- Podpisuj─Ö si─Ö pod tym obydwoma rogami - odpowiada m─ů┼╝.

- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö...

- Mam nieprzepart─ů ochot─Ö w┼éo┼╝y─ç penisa w obieraczk─Ö ziemniak├│w - zwierza si─Ö m─ů┼╝ ┼╝onie.
- Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta. - To się źle dla ciebie skończy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, strój w nieładzie, włos zwichrzony.
- To było silniejsze ode mnie - mów. - Zrobiłem to.
- W┼éo┼╝y┼ée┼Ť penisa w obieraczk─Ö ziemniak├│w?! - pyta przera┼╝ona ┼╝ona. - I co?!
- Zwolnili mnie z pracy - odpowiada m─ů┼╝.
- A co z obieraczk─ů?
- J─ů te┼╝ zwolnili...

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie...

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie do pracy i wytrzymuj─Ö tam 8 godzin, podczas gdy ┼╝ona siedzi sobie w domu.
Chc─Ö, ┼╝eby wiedzia┼éa, co musz─Ö znosi─ç, wi─Öc prosz─Ö Ci─Ö, pozw├│l, by jej cia┼éo sta┼éo si─Ö moim na jeden dzie┼ä. Amen. B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci spe┼éni┼é pro┼Ťb─Ö m─Ö┼╝czyzny. Nast─Öpnego ranka m─Ö┼╝czyzna obudzi┼é si─Ö jako kobieta. Wsta┼é, szybko przygotowa┼é ┼Ťniadanie dla swej drugiej po┼é├│wki, obudzi┼é dzieci, przygotowa┼é im ubrania do szko┼éy, da┼é im ┼Ťniadanie, zapakowa┼é drugie ┼Ťniadanie dla nich i odwi├│z┼é je autem do szko┼éy. Poszed┼é do domu, zebra┼é rzeczy do prania i nastawi┼é je, poszed┼é do banku, aby wp┼éaci─ç pieni─ůdze. Poszed┼é na bazarek po zakupy, potem do domu, rozpakowa┼é zakupy, zap┼éaci┼é rachunki i wpisa┼é je do ksi─ů┼╝ki rachunkowej. Wyczy┼Ťci┼é kuwet─Ö kota i wyk─ůpa┼é psa. By┼éa ju┼╝ 1:00 ,wi─Öc spieszy┼é si─Ö, by po┼Ťcieli─ç ┼é├│┼╝ka, powiesi─ç pranie, wytrze─ç kurze, zamie┼Ť─ç i wytrze─ç pod┼éog─Ö w kuchni. Poszed┼é do szko┼éy, by odebra─ç dzieci, a w drodze powrotnej rozmawia┼é z nimi. Przygotowa┼é im mleko i herbatniki i dopilnowa┼é, aby odrobi┼éy lekcje. Potem wyj─ů┼é desk─Ö do prasowania i prasuj─ůc ogl─ůda┼é telewizj─Ö. O 16.30 zacz─ů┼é obiera─ç ziemniaki i warzywa na sa┼éatk─Ö i przygotowa┼é kotlety schabowe. Po kolacji posprz─ůta┼é w kuchni, nastawi┼é zmywark─Ö, posk┼éada┼é pranie, wyk─ůpa┼é dzieci i po┼éo┼╝y┼é je do ┼é├│┼╝ka. O 21.00 by┼é ju┼╝ zm─Öczony a poniewa┼╝ jego codzienne obowi─ůzki jaszcze si─Ö nie sko┼äczy┼éy, poszed┼é do ┼é├│┼╝ka, gdzie odby┼é stosunek zanim zd─ů┼╝y┼é zaprotestowa─ç. Nast─Öpnego ranka, gdy tylko si─Ö obudzi┼é ukl─ůk┼é ko┼éo ┼é├│┼╝ka i powiedzia┼é: Bo┼╝e nie wiem, co ja sobie wyobra┼╝a┼éem. Jak┼╝e si─Ö myli┼éem zazdroszcz─ůc mojej ┼╝onie, ┼╝e mo┼╝e ca┼éy dzie┼ä by─ç w domu. Prosz─Ö, bardzo Ci─Ö prosz─Ö, czy m├│g┼éby┼Ť to wszystko przywr├│ci─ç tak jak by┼éo ?" B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci odpowiedzia┼é: ,,M├│j synu, widz─Ö, ┼╝e czego┼Ť si─Ö nauczy┼ée┼Ť i bardzo ch─Ötnie bym to wszystko zamieni┼é, tak jak by┼éo, ale musisz poczeka─ç dziewi─Ö─ç miesi─Öcy. Wczoraj w nocy zaszed┼ée┼Ť w ci─ů┼╝─Ö"

Mama miała problem ze...

Mama mia┼éa problem ze swoj─ů ma┼é─ů c├│rk─ů Mary, kt├│ra zawsze ssa┼éa kciuk. Zmartwiona tym faktem mama powiedzia┼éa jej, ┼╝e je┼Ťli b─Ödzie nadal ssa─ç kciuk, to b─Ödzie mia┼éa napuchni─Öte cia┼éo. Przera┼╝ona Mary przesta┼éa ssa─ç kciuk. Pewnego dnia mama sz┼éa razem z Mary ulic─ů, nagle Mary zauwa┼╝y┼éa prostytutk─Ö z du┼╝ym biustem podesz┼éa do nie m├│wi─ůc:
- Proszę Pani, ja wiem, co Pani ssała.

Kowalska przez całe życie...

Kowalska przez całe życie zadręczała męża. Kiedy wreszcie umarł zatęskniła za nim i postanowiła wywołać jego ducha. Kiedy jej się to udało, zapytała:
- Jak ci jest na tamtym ┼Ťwiecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej ni┼╝ przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygl─ůda ┼╝ycie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

Kowalski dzwoni do szpitala...

Kowalski dzwoni do szpitala psychiatrycznego.
- Czy nie uciek┼é wam jaki┼Ť pacjent? - pyta.
- A dlaczego pan pyta?
- Bo wczoraj jaki┼Ť wariat porwa┼é moj─ů ┼╝on─Ö.

Facet niespodziewanie...

Facet niespodziewanie wraca do domu, a tam swoj─ů ┼╝on─Ö z kochankiem. Wkurzony podbiega do szuflady i wyjmuje pistolet. ┼╗ona przera┼╝ona wybiega z pokoju, a m─ů┼╝ mierzy do kochanka. W tym momencie kochanek si─Ö odzywa:
- Pos┼éuchaj, poczekaj! Uspok├│j si─Ö! Nie strzelaj! Jak mnie zabijesz - to oboje zmarnujemy sobie ┼╝ycie. Ja b─Öd─Ö martwy, a Ty p├│jdziesz siedzie─ç, mo┼╝e na ca┼ée ┼╝ycie. Obaj kochamy t─ů sam─ů kobiet─Ö, jest dla nas tak samo wa┼╝na. Mam pomys┼é! Ja te┼╝ mam bro┼ä, wi─Öc strzelimy oboje w sufit, ona przyjdzie do pokoju i przy kt├│rym ukl─Öknie, ten z ni─ů zostanie, a drugi si─Ö usunie.
Po chwili namys┼éu m─ů┼╝ si─Ö zgodzi┼é, wi─Öc oddali strza┼éy i po┼éo┼╝yli si─Ö na pod┼éodze. Po chwili do pokoju przybiega zaciekawiona ┼╝ona, patrzy na facet├│w le┼╝─ůcych na pod┼éodze i krzyczy:
- Franek! Wyłaź z szafy, bo te dwa sku...syny się pozabijały!