#it
emu
psy
syn

Do kasy w hipermarkecie...

Do kasy w hipermarkecie podchodzi para z dwoma w├│zkami wy┼éadowanymi po brzegi. Wyk┼éadaj─ů zakupy na ta┼Ťm─Ö, kasjerka skanuje, pakuj─ů. Kasjerka zauwa┼╝y┼éa, ┼╝e mi─Ödzy zakupami nie ma papieru toaletowego, postanowi┼éa wi─Öc za┼╝artowa─ç:
- No, wszystko pa┼ästwo wzi─Öli┼Ťcie, ale o papierze toaletowym, to zapomnieli┼Ťcie.
Na co m─Ö┼╝czyzna niemal miotaj─ůc iskry z oczu:
- A po jak─ů choler─Ö, jak paragon b─Ödzie mia┼é z 50 metr├│w!?

Tu┼╝ przed rozpocz─Öciem...

Tu┼╝ przed rozpocz─Öciem przedstawienia, Leonowi zachcia┼éo si─Ö strasznie siusiu. Wyszed┼é z widowni, szuka toalety. Wszed┼é do jakiego┼Ť ciemnego korytarzyka, ju┼╝ nie mo┼╝e wytrzyma─ç, z┼éapa┼é wazon stoj─ůcy w k─ůcie i nasiusia┼é do niego. Po czym wr├│ci┼é zadowolony na widowni─Ö.
Przedstawienie ju┼╝ trwa, wi─Öc Leon nachyla si─Ö do s─ůsiada i si─Ö pyta:
- Jak się zaczęło?
- A wie pan, taka scena typowa dla nowoczesnych dramat├│w. Wchodzi facet, sika do wazonu i wychodzi...

Przed jaskini─ů rozmawia...

Przed jaskini─ů rozmawia dw├│ch jaskiniowc├│w.
? Pijemy krystalicznie czyst─ů wod─Ö, oddychamy nieska┼╝onym powietrzem, jemy organiczne jedzenie ? m├│wi jeden.
? Dlaczego wi─Öc do cholery umieramy w trzydziestym roku ┼╝ycia? ? dziwi si─Ö drugi.

Facet kupił fajny, duży...

Facet kupi┼é fajny, du┼╝y telewizor i przyni├│s┼é go do domu. ┼╗ona patrzy, a na pudle sporo jakich┼Ť znaczk├│w informacyjnych.
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, ┼╝e zakup trzeba opi─ç!

Si┼éuj─ů si─Ö dwaj faceci:...

Si┼éuj─ů si─Ö dwaj faceci:
-Ale ty masz siln─ů r─Ök─Ö!
-Od 20 lat jestem singlem!

Trzech ludożerców umówiło...

Trzech ludo┼╝erc├│w um├│wi┼éo si─Ö w sobot─Ö na grila. W sobot─Ö dw├│ch ju┼╝ rozpala ogie┼ä: - Pierwszy piecze smakowite kobiece udko - Drugi przyni├│s┼é du┼╝e i muskularne m─Öskie rami─Ö z ┼éopatk─ů. W ko┼äcu nadchodzi te┼╝ trzeci kanibal, niesie urn─Ö z prochami. - Co┼Ť Ty przyni├│s┼é A gdzie mi─Ösko - pytaj─ů koledzy. - Ja mam diet─Ö, dzisiaj tylko GOR─äCY KUBEK.

B├│g m├│wi do Adama:...

B├│g m├│wi do Adama:
- Adam daj ┼╝ebro!
- Nie dam!
- No Adam daaaj!!!
- Nie dam!
- No prosz─Ö Adam daj!!
- Nie dam, mam jakie┼Ť z┼ée przeczucie.

Zywa pomarancza kupuje...

Zywa pomarancza kupuje na straganie owoce, sprzedawca sie pyta:

-Zapakowac w siatke?
- Nie poturlam.