呕ona Szkota odwiedza...

呕ona Szkota odwiedza m臋偶a w wi臋zieniu i m贸wi:
- Mam problem. Nasze dzieci s膮 ju偶 w takim wieku, kiedy zadaje si臋 k艂opotliwe pytania. Ostatnio pyta艂y, gdzie ukry艂e艣 zrabowane pieni膮dze.

M膮偶 wr贸ci艂 wcze艣niej...

M膮偶 wr贸ci艂 wcze艣niej z delegacji.
Zobaczy艂, 偶e spod ko艂dry ich ma艂偶e艅skiego 艂o偶a wystaj膮 4 nogi.
Zdenerwowa艂 si臋 bardzo, chwyci艂 gruby kij i wali艂 w le偶膮cych ile wlezie.
Zm臋czony poszed艂 do kuchni, a tam wita go 偶ona:
- Witaj, misiu, przyjechali twoi rodzice, po艂o偶yli si臋 w naszym 艂贸偶ku, ju偶 si臋 z nimi przywita艂e艣?

Idzie facet przez wie艣...

Idzie facet przez wie艣 i u艣miecha si臋 od ucha do ucha.
- Janek z czego si臋 tak cieszysz?
- W艂a艣nie zosta艂em ojcem, mam syna.
- To gratulacje! Jak si臋 czuje 偶ona?
- Nie wiem. Jeszcze jej o tym nie powiedzia艂em.

Przychodzi Facet po pracy...

Przychodzi Facet po pracy do domu zagl膮da do lod贸wki, patrzy flacha stoi.
Wola do swojej starej:
- Staaaraaa tu jeszcze flacha stoi
- Nieeeech stoi - przyjdzie s膮siad to si臋 przyda
Wieczorem le偶膮 oboje w 艂贸偶ku, 偶ona chwyta faceta za ma艂ego i m贸wi:
- Teeee J贸zik on stoi
A J贸zik na to:
- eee niech stoi, przyjdzie s膮siadka to si臋 przyda.

- Panie Heniu, co pan...

- Panie Heniu, co pan sobie my艣li? Ja wiem, 偶e pan si臋 niedawno o偶eni艂, 偶e 偶ona pana jest bardzo atrakcyjna. Ale jak mo偶na si臋 tak nieskromnie zachowywa膰?!
- ???
- Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zas艂aniasz i takie figle pan z 偶on膮 wyprawiasz po stole, wersalce, w ca艂ym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie si臋 gromadz膮 przed pa艅skimi oknami. Nie wstyd panu?!
- Panie Kazimierzu, ale...
- No co?!
- Ja dopiero dzi艣 rano wr贸ci艂em z Gda艅ska...

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶贸w.
-S艂ysza艂em,偶e twoja 偶ona rozbi艂a twoje nowe Porsche,sta艂o jej si臋 co艣?
-Jeszcze nie,zamkn臋艂a si臋 w 艂azience.

F膮fara wpada do ksi臋garni...

F膮fara wpada do ksi臋garni i sapi膮c, pyta sprzedawc臋:
- Czy to pan sprzedawa艂 wczoraj mojej 偶onie ksi膮偶k臋 kucharsk膮?
- Ja, a co si臋 sta艂o?
- Zaraz pan si臋 dowie! Idziemy do mnie na obiad!

Kowalska przez ca艂e 偶ycie...

Kowalska przez ca艂e 偶ycie zadr臋cza艂a m臋偶a. Kiedy wreszcie umar艂 zat臋skni艂a za nim i postanowi艂a wywo艂a膰 jego ducha. Kiedy jej si臋 to uda艂o, zapyta艂a:
- Jak ci jest na tamtym 艣wiecie?
- Bardzo dobrze.
- Lepiej ni偶 przy mnie?
- O wiele lepiej.
- To opowiedz mi, jak wygl膮da 偶ycie w raju.
- Ale ja wcale nie jestem w raju...

Pan Nowak szykowa艂 si臋...

Pan Nowak szykowa艂 si臋 ju偶 trzeci raz by zosta膰 ojcem.
..
..
..
Spakowa艂 walizk臋, zmieni艂 numer telefonu kom贸rkowego i niepostrze偶enie opu艣ci艂 miejsce zamieszkania.

Ksi膮dz podczas mszy w...

Ksi膮dz podczas mszy w ko艣ciele:
- Ma艂偶e艅stwo to tak jakby dwa okr臋ty spotka艂y si臋 w porcie.
Jeden z m臋偶czyzn odzywa si臋 szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafi艂em na okr臋t wojenny