#it
emu
psy
syn

┼╗ona wraca do domu nad...

┼╗ona wraca do domu nad
ranem. M─ů┼╝ otwiera jej drzwi:
- Gdzie by┼éa┼Ť? Mia┼éa┼Ť wr├│ci─ç od
kole┼╝anki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowałam...;)

Grubo po północy facet...

Grubo po północy facet wraca pijany do domu. Wita go żona:
- GDZIE BYŁEŚ?!
- Nie uwierzysz - na cmentarzu!
- Czemu na cmentarzu? Kto┼Ť umar┼é?!
- Nie uwierzysz - no wszyscy!

Philemon i Patience zafundowal...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Kochanie, nie mog─Ö znale┼║─ç herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym by┼Ť sobie nie poradzi┼é! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepk─ů "s├│l".

W noc po┼Ťlubn─ů m┼éode...

W noc po┼Ťlubn─ů m┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo rozbiera si─Ö przed p├│j┼Ťciem spa─ç. Nagle m─Ö┼╝czyzna podaje ┼╝onie swoje spodnie, m├│wi─ůc:
- Załóż je, kochanie.
┼╗ona przymierza spodnie, ale oczywi┼Ťcie w pasie wesz┼éyby dwie takie jak ona, wi─Öc zrezygnowana m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Nie mog─Ö nosi─ç twoich spodni!
M─ů┼╝ na to:
- Dok┼éadnie rybko, w tym domu to ja nosz─Ö spodnie i jestem m─Ö┼╝czyzn─ů, wi─Öc b─Öd─Ö o wszystkim decydowa┼é. Jasne?
W tym momencie ┼╝ona ┼Ťci─ůga swoje sk─ůpe stringi i podaje je m─Ö┼╝owi m├│wi─ůc:
- A teraz Ty kochanie... przymierz prosz─Ö.
M─ů┼╝ wci─ůga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymuj─ů si─Ö w po┼éowie ud.
- Och skarbie... - m├│wi - ... nie wejd─Ö do twoich majtek.
- C├│┼╝... - ┼╝ona na to - ...i niech tak zostanie, dop├│ki nie zmienisz zdania co do spodni.

Dzisiaj moja pi─Öciolatka...

Dzisiaj moja pi─Öciolatka wr├│ci┼éa z letniego obozu z p┼éaczem, bo jej koledzy i wychowawcy ┼Ťmiali si─Ö z niej, bo nie umia┼éa poprawnie zidentyfikowa─ç kolor├│w w trakcie zabawy. Wtedy m├│j m─ů┼╝ si─Ö przyzna┼é, ┼╝e specjalnie ┼║le j─ů nauczy┼é nazw kolor├│w my┼Ťl─ůc, ┼╝e to b─Ödzie zabawne. YAFUD

M─ů┼╝ pomaga┼é ┼╝onie przygotowa─ç...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ przychodzi do domu...

M─ů┼╝ przychodzi do domu i siada na kibelku. Tymczasem ┼╝ona krz─ůta si─Ö po mieszkaniu
i s┼éyszy, ┼╝e z kibla dochodz─ů jakie┼Ť post─Ökiwania. My┼Ťli sobie: "Zrobi─Ö m─Ö┼╝owi kawa┼é
i zgasz─Ö ┼Ťwiat┼éo". Gdy to ju┼╝ zrobi┼éa z kibla s┼éycha─ç krzyk:
- O Bo┼╝e! Ratunku!!!.
Przera┼╝ona otwiera drzwi i zapala ┼Ťwiat┼éo. A m─ů┼╝ m├│wi:
- Uff!!! My┼Ťla┼éem ju┼╝, ┼╝e mi oczy p─Ök┼éy.