#it
emu
psy
syn

呕ona wraca do domu nad...

呕ona wraca do domu nad
ranem. M膮偶 otwiera jej drzwi:
- Gdzie by艂a艣? Mia艂a艣 wr贸ci膰 od
kole偶anki o 21 a jest 2 w nocy?
- Parkowa艂am...;)

Mamoooo... czy wszystkie...

Mamoooo... czy wszystkie anio艂y lataj膮?
- Oczywi艣cie, kochanie.
- A dlaczego pani Ola nie fruwa?
- Bo pani Ola to nasza pomoc domowa, a nie anio艂.
- A, ja s艂ysza艂am jak tatu艣 m贸wi艂 do niej "m贸j aniele".
- Tak!?? Chyba masz racj臋, zaraz zobaczysz jak pofrunie!!!!

M膮偶 siedzi przy komputerze,...

M膮偶 siedzi przy komputerze, za jego plecami 偶ona.
呕ona m贸wi:
- No we藕, pu艣膰 mnie na chwil臋, teraz ja sobie posurfuj臋 po internecie鈥
A m膮偶 na to:
- No k***a ma膰!!!! Czy ja Ci wyrywam g膮bk臋 z r臋ki jak zmywasz naczynia?

M贸wi s膮siadka do s膮siadki:...

M贸wi s膮siadka do s膮siadki:
- Pani Nowak, po偶ycz mi pani wa艂ek.
- Nie mog臋, ja te偶 na m臋偶a czekam.

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedy艣 kupowa艂e艣 mi kwiaty i czekoladki, a teraz...
- Czy ty widzia艂a艣, 偶eby w臋dkarz dokarmia艂 ryb臋, kt贸r膮 z艂owi?!

Szcz臋艣liwa 偶ona do m臋偶a:...

Szcz臋艣liwa 偶ona do m臋偶a:
- Kochanie, nasz synek ju偶 chodzi!
- Tak? To niech wyniesie 艣mieci.

呕ona od rana przymila...

呕ona od rana przymila si臋 do m臋偶a.
W ko艅cu wyja艣nia o co chodzi:
- Franiu, dzisiaj mija 30 rocznica naszego 艣lubu, mo偶e by tak zar偶n膮膰 kur臋?
- A co ona winna?

Wchodzi dw贸ch mocno zawianych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Powinienem zwolni膰 swojego...

Powinienem zwolni膰 swojego kierowc臋 - m贸wi minister do 偶ony. - Je藕dzi jak wariat, ju偶 pi膮ty raz ledwo uszed艂em z 偶yciem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!

Ma艂偶e艅stwo zosta艂o zaproszone...

Ma艂偶e艅stwo zosta艂o zaproszone na bal przebiera艅c贸w, jednak tego wieczoru 偶on臋 rozbola艂a g艂owa i nalega艂a aby jej m膮偶 poszed艂 sam. D艂ugo si臋 sprzeciwia艂, ale w ko艅cu uleg艂 i poszed艂. 呕ona po艂o偶y艂a si臋 do 艂贸偶ka, jednak po godzinie obudzi艂a si臋 bez b贸lu g艂owy. Poniewa偶 jej m膮偶 nie wiedzia艂 jaki str贸j kupi艂a sobie dok艂adnie, zdecydowa艂a si臋 po艣膰 na zabaw臋 i go poszpiegowa膰. Szybko go tam wypatrzy艂a. Ta艅czy艂 ze wszystkimi kobietami, ca艂owa艂 po r膮czkach, szyjach, szepta艂 na uszko podszczypywa艂, niby przypadkiem dotyka艂 "tu i 贸wdzie". Poniewa偶 nale偶a艂a do zgrabnych os贸b, szybko zosta艂a zauwa偶ona przez rozbawionego m臋偶usia i poproszona do ta艅ca.
Spodziewa艂a si臋 niez艂ej zabawy, on przecie偶 nie wiedzia艂, 偶e podrywa
w艂asn膮 偶on臋. Po paru ta艅cach zaproponowa艂 jej zwiedzanie pi臋terka ona si臋 zgodzi艂a bez oporu ( bo to przecie偶 JEJ m膮偶!) Postawi艂a jednak warunek, 偶e nie zdejm膮 masek z twarzy. By艂o im razem wspaniale, wr臋cz jak nigdy dot膮d. Byli anonimowi wzgl臋dem siebie, wi臋c! bez skr臋powania spe艂niali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobieg艂a do domu, 偶eby oczekiwa膰 m臋偶a i zada膰 mu kilka pyta艅.
Gdy ju偶 wr贸ci艂 ona si臋 go pyta (rzecz jasna z dzik膮 satysfakcj膮 w g艂osie ):
- No i jak si臋 bawi艂e艣 skarbie. Du偶o ta艅czy艂es?
- Nie ta艅czy艂em ani razu i bawi艂em si臋 kiepsko. Spotka艂em Zenka,Wie艣ka i Tadka, moich koleg贸w ze studi贸w i ca艂膮 noc grali艣my w pokera na pieni膮dze. Ale powiem ci, 偶e facet kt贸remu po偶yczy艂em kostium podobno bawi艂 si臋 zajebi***** ...