Because life is full of zasadzkas and kopas w dupas.
W Rosji kręcono akurat film akcji. Złoczyńca porwał zakładniczkę i groził, że ją zabije. Wszyscy wiedzieli, że to tylko film, oprócz jednego żołnierza, który myślał, że to prawdziwe zagrożenie i wykazał się niemałą odwagą obezwładniając przestępce.
Pozytywny krótki film z zaskakującą końcówką. Młody chłopak przekonał się na własnej skórze, że warto walczyć do końca
Faamai to już kawał słonia. Jednak, gdy tylko usłyszy kołysankę zaśpiewaną przez jego opiekunkę Lek od razu kładzie się spać.
Uroku mu nie brakuje, w przeciwieństwie do głosu. Jednak spokojnie, na pewno wyrośnie na prawdziwą bestię.
ahhahahahahahah
Patrząc na tego odważnego kaskadera "oblatywacza", to chyba był o flaszkę zakład... głowę m