psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

BO BIEDNY POTRAFI SIĘ DZIELIĆ... Z BOGATYMI JEDNAK RÓŻNIE BYWA!

Przykleił pieniądze do garnituru i pozwolił przechodniom brać, ile potrzebują. Ich reakcje są zdumiewające
Coby Persin to 21-letni Youtuber ze Stanów Zjednoczonych, który spacerował po ulicach Nowego Jorku z banknotami przyczepionymi do garnituru. W ręku trzymał kartkę z napisem "weź, ile potrzebujesz". Okazało się, że najbogatsi przechodnie znacznie częściej sięgali po pieniądze, niż faktycznie potrzebujący.
Persin spotkał też na swojej drodze bezdomnego chłopaka z psem. Okazało się jednak, że zabrał on tylko dwa banknoty, bo chciał, by reszta pieniędzy "trafiła do bardziej potrzebujących niż on.

JAKAŚ TAKA NIEDOROBIONA TA KULKA...

Pochyła deska, grawitacja i kulka, której toczyć się nie chce.

Życzenia noworoczne

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Chodź, zrobimy to bez...

- Chodź, zrobimy to bez prezerwatywy.
- Dlaczego?
- Gorąco...

Poznałem babkę na fejsbuku....

Poznałem babkę na fejsbuku. 25 lat, cycata, wysoka brunetka.
Spotkaliśmy się w kawiarni. Siwa, przygarbiona, na oko sześćdziesiątka.
Wiem, że się spóźniłem na spotkanie. Ale żeby o 40 lat?

- Cześć!...

- Cześć!
- Tak.
- Trzeba mówić "cześć", a nie "tak". W domu jesteś?
- Cześć.

CO BY NIE MÓWIĆ... ROBI TO DOBRZE...

Izraelska wokalistka Sarit Hadad gra na czarnym bębenku kielichowym zwanym darbuka, który to głównie używa się w muzyce Bliskiego Wschodu

Inne

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pewien przedsiębiorca...

Pewien przedsiębiorca miał zamiar zrobić wielki interes. Podczas negocjacji, przedstawiciel firmy, z którą miał zawrzeć umowę proponuje:
- Może byśmy, dla relaksu, zagrali w golfa? Mamy taką piękną pogodę...
- Nie, dziękuję - odpowiada przedsiębiorca - raz już grałem, ale mi się nie spodobało.
- To może wypijemy whisky, żeby uczcić udaną transakcję?
- Dziękuję bardzo, ale nie... raz piłem, ale mi nie smakowało.
- A może zapalimy cygaro?
- Niestety nie. Wie pan, raz paliłem, ale jakoś mi to się nie podobało.
W tym momencie do biura wchodzi syn przedsiębiorcy. Ten mówi:
- Widzi pan, to jest mój syn, Piotr.
Na co facet:
- Niech zgadnę... JEDYNAK?