#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Cyanide & Happiness - Tort na dzie艅 matki

Do urz臋du przychodzi...

Do urz臋du przychodzi go艣膰. Jest rok 1989, nied艂ugo po upadku komuny:
- Dzie艅 dobry, chce zmieni膰 nazwisko.
- A jak si臋 pan nazywa?
- Bezjajcow. To takie staromodne, chcia艂bym nazywa膰 si臋 jako艣 po ameryka艅sku.
- Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzie艅 po dow贸d.
Po tygodniu go艣膰 przychodzi, odbiera dow贸d i czyta nazwisko: Yonderbrack...

Lata 80-te. Do Polski...

Lata 80-te. Do Polski przyje偶d偶a Golbaczow. Porozmawia艂 z politykami i uda艂 si臋 do fabryki FSO. Zwiedzi艂 j膮, a na ko艅cu zapyta艂 si臋 dyrektora:
- Pracuje mo偶e u was Stasiu Maliniak?
- Tak pracuje - odpowiedzia艂 strasznie zdziwiony dyrektor.
- Przyprowad偶cie wiec go do mnie.
Maliniak przyszed艂 do gabinetu, wypi艂 z Golbaczowem po kielichu, pogadali sobie.
Trzy miesi膮ce p贸偶niej przyje偶d偶a do Polski ameryka艅ski gubernator. Sytuacja si臋 powtarza. Gubernator zwiedza fabryk臋 FSO i pyta dyrektora:
- Czy pracuje u was Stasiu Maliniak?
- Pracuje.
-P rzyprowad偶cie wi臋c go do mnie.
Wypili Whisky, pogadali sobie.
Nast臋pnego dnia Mali艅ski l膮duje na dywaniku u dyrektora.
- Powiedzcie mi Maliniak sk膮d wy znacie takich ludzi?
- No wie pan dyrektor by艂y te czasy pod grusz膮 to si臋 ludzi pozna艂o.
Zdenerwowany dyrektor stara si臋 go podej艣c.
- Ale papie偶a to Maliniak nie znacie co?
- Nie wierzy pan, 偶e znam papie偶a?
-Z a艂o偶e si臋 o nowego Poloneza, 偶e nie.
- Dobrze stoi. Ale jak panu to udowodnie?
- Pojedziemy do Rzymu. Ja stan臋 na Placu 艢wi臋tego Piotra i poczekam a偶 ty wyjdziesz na balkonik z papie偶em pod r臋k臋 i mi pomachasz.
- Dobrze zgadzam si臋.
Pojechali do Rzymu. Dyrektor stoi na placu patrzy, a tam Maliniak wychodzi z papie偶em pod r臋k臋 i mu macha. Pad艂 os艂upia艂y na ziemie. Maliniak szybko wybiega, podchodzi do dyrektora i krzyczy:
- Panie dyrektorze niech si臋 pan nie martwi o tego nowego Poloneza, ja si臋 tam ciesze, 偶e na wakacjach by艂em, do Rzymu pojecha艂em...
- Ale tu nie chodzi o tego poloneza. Tylko jak tam sta艂e艣 z papie偶em pod r臋k臋 i do mnie macha艂e艣 to podesz艂o dw贸ch Arab贸w i si臋 mnie pytaj膮: co to za facet w bia艂ym kitlu stoi obok Maliniaka!!!

Ch艂opak na randce m贸wi...

Ch艂opak na randce m贸wi do swojej dziewczyny:
-Obrazi艂a艣 si臋?
-Nie.
-Bardzo?
-Tak!

Pewien bezrobotny in偶ynier...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna m艂oda kobieta spotyka...

Pewna m艂oda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiaj膮 ca艂y wiecz贸r, na koniec opuszczaj膮 razem bar. Wieczorny spacer ko艅czy si臋 pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobiet臋 do 艣rodka... W mieszkaniu znajduje si臋 mn贸stwo pluszowych misi贸w, cale p贸艂ki, posegregowane wed艂ug wielko艣ci. Ma艂e na najni偶szych p贸艂kach, 艣rednie na 艣rodkowych p贸艂kach i te du偶e, na samej g贸rze... Kobieta jest zdziwiona, 偶e trafi艂a na zbieracza pluszowych misi贸w, ale nic nie m贸wi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy si臋 ze trafi艂a na takiego uczuciowego i wra偶liwego faceta.
Odwraca si臋 do niego... ca艂uje go... Zdejmuje suknie...
Sta艂o si臋 to, o czym ca艂y wiecz贸r marzy艂a...
Po fantastycznej nocy pe艂nej nami臋tno艣ci, le偶y obok swojego wy艣nionego faceta i pyta:
- I jak by艂o?
- Mo偶esz sobie wybra膰 nagrod臋 z najni偶szej p贸艂ki...

Project Manager usiad艂...

Project Manager usiad艂 w samolocie obok ma艂ej dziewczynki. Manager zagada艂 do dziewczynki czy ma ochot臋 troch臋 z nim porozmawia膰. Dziewczynka zamkn臋艂a spokojnie ksi膮偶k臋 kt贸r膮 czyta艂a i powiedzia艂a:
- Ok. Bardzo ch臋tnie. Wi臋c o czym b臋dziemy rozmawia膰?
Manager na to :
- Mo偶e o logistyce?
- OK - odpowiedzia艂a - to bardzo interesuj膮cy temat. Mam jednak pytanie:
Jak to si臋 dzieje 偶e ko艅, krowa i jele艅 jedz膮 to samo, czyli traw臋. Jele艅 wydala ma艂e suche kuleczki, krowa du偶e, p艂askie, rzadkie placki, a ko艅 wysuszone klumpy. Mo偶e potrafi mi Pan wyt艂umaczy膰 co jest tego przyczyn膮?
- Nie mam poj臋cia - odpowiedzia艂 manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje si臋 Pan zatem naprawd臋 wystarczaj膮co kompetentny by rozmawia膰 o logistyce skoro temat zwyk艂ego g贸wna przekracza pa艅skie mo偶liwo艣ci?

Stara babina na wsi mia艂a...

Stara babina na wsi mia艂a jedn膮 krow臋. No, pomy艣la艂a, najwy偶szy czas, 偶eby krowa mia艂a cielaka! Wi臋c zam贸wi艂a inseminatora (czyli kogo艣 do sztucznego zap艂odnienia).
Przyszed艂 inseminator, obejrza艂 sobie krow臋 i powiedzia艂 do babci:
- Prosz臋 przynie艣膰 mi miednic臋, dzbanek z ciep艂膮 wod膮, myd艂o i r臋cznik.
Babina przynios艂a wszystko.
Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem.
- Po co babciu niesiesz ten wieszak?!
- 呕eby mia艂 se pan gdzie spodnie powiesi膰!

Stara m贸wi do m臋偶a:...

Stara m贸wi do m臋偶a:
- Id臋 na 10 minut do s膮siadki, pami臋taj co p贸艂 godziny powid艂a zamiesza膰!

Stary hydraulik bierze...

Stary hydraulik bierze praktykanta na robot臋. U go艣cia wybi艂o szambo, hydraulik nurkuje w tym szambie...po 2 min. wyp艂ywa i m贸wi do praktykanta:
- Podaj klucz p艂aski 5!
Po czym znowu nurkuje na kolejne 2min. wyp艂ywa i m贸wi:
- Podaj klucz p艂aski 3!
Znowu nurkuje...w pewnym momencie zabulgota艂o ca艂e szambo sp艂yn臋艂o z powrotem, hydraulik wyszed艂 z rowu ca艂y uwalony w g贸wnie i m贸wi do praktykanta:
- no a ty si臋 ucz bo ca艂e 偶ycie b臋dziesz podawa艂 klucze.