kot
psy
syn

ekologiczne ubranie

Trzech go┼Ťci przychodzi...

Trzech go┼Ťci przychodzi na rozmowe o prace i szef zadaje pytanie co ich zdaniem jest najszybsze pierwszy m├│wi:
┼╗e jego zdaniem najszybsza jest ┼╝ar├│wka.
Drugi na to:
Moim zdanie najszybsza to jest my┼Ťl.
A trzeci na to
Moim zdaniem najszybsze to jest g├│wno.
Szef pyta:
A dlaczego g├│wno
Poniewa┼╝ nie zd─ů┼╝y┼éem pomy┼Ťle─ç o za┼Ťwieceniu ┼Ťwiat┼éa w ┼éazience a ju┼╝ sie zesra┼éem.

Szef podjechał dzisiaj...

Szef podjechał dzisiaj pod biuro nowym Chryslerem:
- Nie ma co, ładne auto szefie.
- Cóż mogę powiedzieć. Pracuj ciężko, zostawaj po godzinach, a może w przyszłym roku będę miał jeszcze lepsze.

Nagrywaj─ů noworoczne...

Nagrywaj─ů noworoczne or─Ödzie prezydenta. G┼éowa pa┼ästwa dostaje tekst to przejrzenia. Po szybkim przewertowaniu, ja┼Ťnie panuj─ůcy jest niezadowolony.
- Panowie, tak by─ç nie mo┼╝e, to jest prawie to samo co rok temu. Ludzie nie uwierz─ů. Nie mog─ů PRowcy wymy┼Ťli─ç czego┼Ť nowego, pozytywnego? Przecie┼╝ jest kryzys, Polacy chcieliby us┼éysze─ç co┼Ť uspokajaj─ůcego, weso┼éego...
- Panie prezydencie, b─Ödzie i uspokajaj─ůce i weso┼ée.
- A mo┼╝e bym co┼Ť tak w┼éasnymi s┼éowami powiedzia┼é?
- Niech si─Ö pan nie martwi. Prosz─Ö patrze─ç w kamer─Ö i czyta─ç tekst z kartki - i podano mu nowe or─Ödzie.
- Drodzy obywatele, Polacy. Muszę to przyznać, wygłupiłem się i odchodzę...

Czoko-optyka, czyli jak uzyskać dodatkowy kawałek czekolady

Okazuje si─Ö, ┼╝e kilkoma wprawnymi ruchami no┼╝a z ca┼ékiem normalnej tabliczki czekolady, licz─ůcej 24 kawa┼éki mo┼╝emy uzyska─ç gratisowy, bo 25. kawa┼éek. Oto jak si─Ö to robi.

Rycerz jedzie wzdłuż rzeki....

Rycerz jedzie wzdłuż rzeki.
Nagle patrzy a tam rybak wy┼éawia z┼éot─ů rybk─Ö.
Szybko zabija rybaka a rybka na to:
- Wypu┼Ť─ç mnie, to spe┼éni─Ö twoje 3 ┼╝yczenia.
- Cool, chc─Ö by─ç nie┼Ťmiertelny.
- Jeste┼Ť nie┼Ťmiertelny.
- Chc─Ö ┼╝eby m├│j ko┼ä by┼é nie┼Ťmiertelny.
- Tw├│j ko┼ä jest nie┼Ťmiertelny.
- Co by tu jeszcze... O chcę mieć genitalia jak mój koń.
- Masz genitalia jak twój koń.
Rycerz wraca na zamek a tam przy bramie stoi jego wierny giermek.
- ┼üo Panie gdzie ┼╝y┼Ť ty by┼é jo ┼╝ym sie o ciebie tak zajebi┼Ťcie martwio┼é.
- Nie gadaj głupot tylko weź topór i walnij mnie nim w głowe.
- Nie panie nie jo bym m├│g┼é cie zajebi┼Ťcie zabi─ç.
- Walnij mnie, bo jak ja cie waln─Ö.
Giermek wzi─ů┼é zamach i uderzy┼é.
- ┼üo panie jak ty ┼╝y┼Ť jest zajebi┼Ťcie nie┼Ťmiertelny.
- To nic, walnij mojego konia.
- ┼üo panie tw├│j ko┼ä te┼╝ jest zajebi┼Ťcie nie┼Ťmiertelny.
- To nic patrz na to.
Rycerz otwiera klap─Ö od zbroi i pokazuje zawarto┼Ť─ç.
Giermek na to:
- Ło panie, jaka Zaje****a cip*.

Siedzi Indianin przy...

Siedzi Indianin przy wodospadzie i obserwuje ┼╝on─Ö robi─ůca pranie. Nagle spada kamie┼ä z wodospadu, trafia ┼╝on─Ö w g┼éow─Ö i zabija j─ů
- Szlag by to trafi┼é, ju┼╝ trzeci─ů pralk─Ö za┼éatwi┼é mi kamie┼ä wodny!

Wielka kumulacja. Stoi...

Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budk─ů Lotto i robi wywiady.
Podje┼╝d┼╝a
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobi┼éby z t─ů wygran─ů.
Facet my┼Ťli i m├│wi:
- No to wi─Öksze mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podje┼╝d┼╝a facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jaki┼Ť dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podje┼╝d┼╝a facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!

W pewnej restauracji...

W pewnej restauracji widniało takie ogłoszenie:
- Je┼Ťli przegra┼ée┼Ť du┼╝o pieni─Ödzy na wy┼Ťcigach to masz okazj─Ö si─Ö
zem┼Ťci─ç. Przyjd┼║ do nas na befsztyk z koniny!