#it
emu
psy
syn

Umiesz tak ?

- Kole┼╝anka z pracy prosi...

- Kole┼╝anka z pracy prosi ci─Ö o pomoc - wykonujesz za ni─ů robot─Ö. Siostra zachoruje - latasz do niej, opiekujesz si─Ö, chocia┼╝ ma m─Ö┼╝a. S─ůsiadce nosisz siatki, wyprowadzasz jej psa.
Ja jednego nie rozumiem; skoro nie potrafisz odm├│wi─ç, to dlaczego w wieku 25 lat wci─ů┼╝ jeste┼Ť dziewic─ů?

Długowłosy chłopak siada...

Długowłosy chłopak siada na fryzjerskim fotelu i pyta fryzjera:
- Czy to pan strzygł mnie ostatnio?
- Nie, ja tu pracuje dopiero od dw├│ch lat.

Sherlock Holmes wybrał...

Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy ┼Ťpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sob─ů, drogi Watsonie?
- Widz─Ö miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to m├│wi, drogi Watsonie?
- Zale┼╝y jak na to spojrze─ç: z astronomicznego punktu widzenia m├│wi mi to, ┼╝e s─ů miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widz─Ö, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia m├│wi mi to, ┼╝e jest szansa na dobr─ů pogod─Ö jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedy┼Ť ludzie b─Öd─ů ┼éata─ç do gwiazd.... A c├│┼╝ Tobie to m├│wi drogi Sherlocku?
- Mnie to m├│wi, drogi Watsonie, ┼╝e kto┼Ť nam zapier..... namiot!

Czemu Święty Mikołaj...

Czemu Święty Mikołaj jest co roku taki zadowolony?

Odp. Bo wie gdzie mieszkaj─ů niegrzeczne dziewczynki

W publicznej toalecie...

W publicznej toalecie kabinki oddzielone s─ů tylko cie┼äk─ů ┼Ťciank─ů, od do┼éu i g├│ry szeroki prze┼Ťwit. W sumie wszystko s┼éycha─ç, co si─Ö dzieje obok. W jednej z kabin s┼éycha─ç rozpaczliwe:
- Aaaaaaaaaaaeeeeeeeeeeee!
W drugiej r├│wnie┼╝ rozlega si─Ö dono┼Ťne:
- Eeee, eeee, eeee, eeee, eeee...
Zn├│w z pierwszej:
- Aaaaaaeeeeeeeeeeeeeeeee!
Drga kabina odpowiada:
- Eeee, eeee, eeee, eeee....
W pierwszej:
- Aeeeeee... Plum!
Z drugiej:
- O, gratuluj─Ö!
Pierwsza:
- Nie ma czego, to tylko okulary.

Do handluj─ůcego na bazarze...

Do handluj─ůcego na bazarze kasetami i p┼éytami "grajka" podchodzi dw├│ch kontroler├│w po cywilu.
Stoj─ů chwil─Ö ogl─ůdaj─ů towar i jeden pyta:
- Ma pan w sprzeda┼╝y jakie┼Ť pirackie nagrania?
Sprzedaj─ůcy chwil─Ö my┼Ťli i odpowiada:
- Pirackich nie mam... Ale ┼╝eglarskie jakie┼Ť s─ů i kilka marynarskich!

W autobusie zauważyłem,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.