#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Elektryk wysokich napi臋膰

Pewien kaznodzieja mia艂...

Pewien kaznodzieja mia艂 zwyczaj uderza膰 silnie d艂oni膮 o ambon臋. Ch艂opcy ko艣cielni chc膮c mu sp艂ata膰 figla, wsadzili kilka szpilek w por臋cz. Ksi膮dz wyszed艂szy na ambon臋 zwr贸ci艂 si臋 ku wielkiemu o艂tarzowi i wzywaj膮c pomocy 艣wi臋tych w te przem贸wi艂 s艂owa:
- Do was si臋 zwracam 艣wi臋ty J贸zefie z Kopertynu i 艣wi臋ty Franciszku, i wo艂am... (tu uderzy艂 r臋k膮 w ambon臋) bodaj was wszyscy diabli wzi臋li, a to艣cie mnie 艂ajdaki wystrychn臋li na kpa

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮...

Z艂owi艂 w臋dkarz z艂ot膮 rybk臋.Rybka z艂ota wi臋c m贸wi
-wypu艣膰 mnie dobry cz艂owieku a spe艂ni臋 trzy twoje 偶yczenia, a w臋dkarz na to:
-nie chc臋 nic od ciebie- i wrzuci rybk臋 do wody..
Rybka p艂ynie i my艣li -kurcze nie tak by艂o w tej bajce...
Wychyli艂a 艂epek nad wod臋 i cicho szepcze:
-gdy rano wstaniesz trzy pierwsze twoje 偶yczenia zostan膮 spe艂nione..
W臋dkarz rano wstaje.ods艂ania okno....przeci膮ga si臋 i m贸wi:
-ch** w dup臋!Kotwica w plecy!Byle pogoda by艂a!

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Moja 偶ona to anio艂...
- A moja jeszcze 偶yje...

Zim膮 ko艂o jeziora przechodzi...

Zim膮 ko艂o jeziora przechodzi harcerz. Mija w臋dkarza 艂owi膮cego w przer臋blu ryby, a po chwili s艂yszy wo艂anie:
- Ratunku! L贸d p臋k艂! Topi臋 si臋!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie ton膮cych ju偶 mam.

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:...

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:
- Nie boi si臋 pan sam siedzie膰 noc膮 w dy偶urce?
- Boj臋 si臋, dop贸ki nie usn臋.

Na 艂awce w parku siedz膮...

Na 艂awce w parku siedz膮 dwaj emeryci:
- Popatrz, jaka ta dzisiejsza m艂odzie偶 ma ci臋偶ko w tym kryzysie! Jednego papierosa na pi臋ciu musz膮 pali膰...
- No, ale dzielne ch艂opaki! Mimo wszystko si臋 chichraj膮 na ca艂ego!

Na targu:...

Na targu:
- Po ile te jajka?
- Po 30 groszy, a te nadbite po 25 groszy.
- To prosz臋 mi nadbi膰 do s艂oika dwadzie艣cia jajek.

- A pan z jakiego powodu...

- A pan z jakiego powodu znalaz艂 si臋 w wi臋zieniu?
- Przez katar..
- Jak to przez katar?
- Kichn膮艂em i obudzi艂 si臋 stra偶nik w magazynie..