psy
fut
emu
lek
syn
hit
#it

Pewien kierowca jest...

Pewien kierowca jest w drodze do Poznania. W czasie drogi strasznie zachcia艂o mu si臋 kup臋. Staje na najbli偶szej stacji benzynowej i wchodzi do WC-tu. Nagle s艂yszy 偶e kto艣 wchodzi do kabiny obok.
- Cze艣膰.
Ta sytuacja wydaje mu si臋 do艣膰 dziwna ale odpowiada.
- Cze艣膰.
- Co robisz?
- To co Ty.
- Gdzie jedziesz?
- Do Poznania.
- A tak og贸lnie co s艂ycha膰?
- A w sumie spoko jestem w drodze do Poznania, je偶d偶臋 TIR-em.
- S艂uchaj stary! Zadzwoni臋 p贸藕niej, bo jaki艣 idiota z kabiny obok odpowiada mi na ka偶de moje pytanie, cze艣膰!

W jakich naczyniach wampiry...

W jakich naczyniach wampiry gotuj膮 zup臋?
W naczyniach krwiono艣nych!

Jad膮 na rowerach dwaj...

Jad膮 na rowerach dwaj m臋偶czy藕ni. Jeden krzyczy do drugiego:
- Panie b艂otnik si臋 panu telepie!
- Co?
- B艂otnik si臋 panu telepie!
Na co drugi:
- Nic nie s艂ysz臋, bo mi si臋 b艂otnik telepie

Ksi膮偶臋 elf贸w i jego oddzia艂...

Ksi膮偶臋 elf贸w i jego oddzia艂 roz艂o偶yli si臋 na polanie na spoczynek. W pewnym momencie zza krzak贸w dobieg艂o wo艂anie:
- Hej, wy, elfie pokraki! To ma by膰 wojsko?! I ob贸z?! Hahaha! To ja, Mocarny Krasnolud z was si臋 艣miej臋! I nie boj臋 si臋 cho膰 jestem sam! Wy艣lijcie tu do mnie kt贸rego艣 z was, jeden na jednego, honornie, a ja go pokonam!
Ksi膮偶臋 skin膮艂 palcem i za krzaki pobieg艂 jeden z wojownik贸w. Przez chwilk臋 s艂ycha膰 by艂o szamotanie, a p贸藕niej ten sam g艂os:
- Ale zdechlak! Kogo艣cie mi wys艂ali?! Przy艣lijcie swojego najlepszego wojownika!
Ksi膮偶臋 drugi raz skin膮艂 palcem i najdzielniejszy z elfich wojownik贸w pobieg艂 za krzaki. Szamotanie. Kr贸tki pisk. I g艂os:
- Ten by艂 najlepszy?! Jeste艣cie gorsi ni偶 my艣la艂em! Dawa膰 tu dziesi臋ciu z was!
Wkurzony ksi膮偶臋 machn膮艂 r臋k膮 i natychmiast dziesi臋ciu wojownik贸w pobieg艂o za krzaki. Po chwili pe艂nej trzask贸w, szcz臋ku broni, szumu i krzyk贸w jednak znowu rozleg艂 si臋 ten sam g艂os:
- E, traw臋 tylko 偶recie to i takie z was s艂abizny! z owcami wam si臋 zabawia膰, a nie walczy膰! Przyjd藕cie tu wszyscy!
Ksi膮偶臋 sykn膮艂 ze z艂o艣ci, zamacha艂 r臋kami i resztka jego oddzia艂u pop臋dzi艂a za krzaki. Po nied艂ugiej chwili szamotania i wrzask贸w krzaki rozchyli艂y si臋 i na polan臋 potykaj膮c si臋 wpad艂 pokrwawiony elfi wojownik:
- Ksi膮偶臋 p...panie! Zdrada! Osz...osz...oszukali nas! Ich tam jest dw贸ch!

Ordynator przechodzi...

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle s艂yszy dobiegaj膮ce z dy偶urki piel臋gniarek odg艂osy libacji. Zaciekawiony zagl膮da do 艣rodka i widzi ob艂oki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczy膰! Pija艅stwo w pracy?!
- Jest pow贸d panie profesorze, jest pow贸d - odpowiada jeden z asystent贸w. Siostra Kasia nie jest w ci膮偶y ...
- Aaaaa to i ja si臋 napij臋...

M贸wi brzydki do 艂adnego:...

M贸wi brzydki do 艂adnego:
- dlaczego dziewczyny na ciebie lec膮, a na mnie nie?
M贸wi 艂adny:
- wsa膰 sobie kartofel w gacie i przejd藕 si臋 po pla偶y.
Nast臋pnego dnia brzydki spotyka 艂adnego i m贸wi, 偶e nic to mu nie pomog艂o i 偶e dziewczyny jeszcze bardziej si臋 z niego 艣miej膮.
艁adny si臋 pyta:
- a gdzie go w艂o偶y艂e艣 z przodu czy z ty艂u?.......

Rolnik skar偶y艂 si臋 lekarzowi,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.