i kto jest hardcorem?

Przychodzi Kowalski do...

Przychodzi Kowalski do sklepu i kupuje rajstopy dla 偶ony. Nast臋pnego dnia przychodzi do sprzedawcy i chce je zwr贸ci膰.
Sprzedawca pyta:
- Dlaczego chce pan odda膰 te rajstopy?
Na to Kowalski:
- Wie pan. Stopy to si臋 owszem mieszcz膮, ale raj ju偶 nie wejdzie...

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Kobiet w 偶o艂nierzach...

Kobiet w 偶o艂nierzach nie pociaga mundur. Pociaga je fakt, ze s艂uchaj膮 rozkaz贸w i s膮 przyzwyczajeni do g贸wnianego zarcia...

Pewien m臋偶czyzna zwraca...

Pewien m臋偶czyzna zwraca si臋 do adwokata, kt贸rego mu polecono:
- Czy to prawda, 偶e bierze pan a偶 20 euro za dwa pytania?
- Tak. Jakie jest pa艅skie drugie pytanie?

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy taki sm臋tny, siada z kolegami a ci si臋 go pytaj膮:
- Ej ty, co艣 ty taki sm臋tny?
- A te艣ciowa mnie wkurza.
- To zabij suk臋.
Na drugi dzie艅 przychodzi do pracy a koledzy si臋 pytaj膮:
- I co zabi艂e艣?
- No pewnie 偶e tak.
Id膮 i widz膮 zakopan膮 艂adnie tylko dupa wystaje
- Ty a dupy czego艣 nie zakopa艂 - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobi艂em sobie stojak na rower.

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

Przed obliczem Pana Boga...

Przed obliczem Pana Boga staje Donald Tusk. Pan B贸g m贸wi:
鈥 Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz p贸j艣膰, do nieba czy do piek艂a?
Donald, troch臋 przestraszony, pyta: 鈥 Panie Bo偶e, a czy mog臋 zobaczy膰 jak jest tu i tu?
鈥 Pewnie. Dok膮d najpierw chcesz zajrze膰? 鈥 zgadza si臋 Pan B贸g.
鈥 Do piek艂a 鈥 odpowiada Donald.
鈥 Piotrze, zaprowad藕 鈥 rozkazuje Pan B贸g 艢wi臋temu Piotrowi.

Piotr puka do wr贸t piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮, a tam ta艅ce, hulanka, swawola, nowe 鈥瀘rliki鈥 otwieraj膮, 艣piewy. Hulaj dusza!
鈥 No to teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak w niebie 鈥 m贸wi Donald.
Puk, puk, otwiera anio艂. A w niebie pie艣ni religijne, modlitwy, r贸偶aniec. Pan B贸g znowu pyta: 鈥 Donaldzie, to co wybierasz?
鈥 Chcia艂bym do piek艂a 鈥 decyduje Donald. Znowu otwieraj膮 si臋 drzwi piek艂a. A tu diabe艂 na wid艂y, hyc i do kot艂a z Donaldem. Donald krzyczy przera偶ony: 鈥 Panie Bo偶e, przecie偶 nie tak to wygl膮da艂o! A Pan B贸g m贸wi: 鈥 Donaldzie, tego PR-u to nauczy艂em si臋 od ciebie.

Na pla偶y nudyst贸w atleta...

Na pla偶y nudyst贸w atleta podchodzi do pi臋knej kobiety.
- I co? Podobaj膮 Ci si臋 moje musku艂y, nie? Jak bomba!
A ona odpowiada:
- No, musku艂y jak bomba, tylko lont ma艂y.