#it
emu
psy
syn

Szedł sobie Szopen i BACH!...

Ona i on na spacerze,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Hans powiedział Żydom...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra┼╝enia z ostatniego rejsu:
- Wyp┼éyn─Öli┼Ťmy, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch┼éop! Wkr├│tce zawin─Öli┼Ťmy, k***a, do portu, to ja, k***a, my┼Ťl─Ö: trzeba si─Ö, k***a, napi─ç i zabawi─ç. Id─Ö, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si─Ö do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj├│w.

Ślimak się upił i nie...

Ślimak się upił i nie może znaleźć domu

Do m├│zgu dochodzi┼éy wie┼Ťci...

Do m├│zgu dochodzi┼éy wie┼Ťci z r├│┼╝nych organ├│w, ┼╝e co┼Ť jest nie tak, wi─Öc zwo┼éa┼é walne zgromadzenie, aby om├│wi─ç ten problem.
- Witam wszystkich! Czas na pro┼Ťby, skargi, za┼╝alenia. M├│wcie!
Pierwsze odezwały się nerki:
- Szanowny m├│zgu, prosimy o tydzie┼ä urlopu. Nasz pan ci─ůgle co┼Ť pije, a my ju┼╝ nie mo┼╝emy wytrzyma─ç, padamy z wycie┼äczenia!
- Macie moj─ů zgod─Ö - odpar┼é m├│zg. - Tydzie┼ä urlopu. Kto nast─Öpny?
Odezwa┼éa si─Ö w─ůtroba:
- Ja te┼╝ ju┼╝ nie mog─Ö, facet ci─ůgle chla gorza┼é─Ö i ja wysiadam. Prosz─Ö o 10 dni urlopu.
- Proszę bardzo - zadecydował mózg. - Kto następny?
Odzywaj─ů si─Ö p┼éuca:
- My prosimy o 2 tygodnie wolnego, bo nasz pan ci─ůgle pali i pali. Ledwo dychamy od tego dymu, ledwo ci─ůgniemy.
- Wyra┼╝am zgod─Ö - odpar┼é m├│zg. - Czy kto┼Ť jeszcze?
W tym momencie rozległ się ledwo słyszalny głosik:
- Ja te┼╝! Ja te┼╝ poprosz─Ö o 2 tygodnie urlopu!
- Mo┼╝e by┼Ť chocia┼╝ wsta┼é i si─Ö przedstawi┼é! - krzykn─ů┼é m├│zg.
- Gdybym mógł stać, to nie prosiłbym o urlop!

- Ale nasz dyrektor jest...

- Ale nasz dyrektor jest w┼Ťciek┼éy! M├│wi─ů ┼╝e zwolni p├│┼é zak┼éadu.
- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pok┼é├│ci┼é si─Ö z ┼╝on─ů, wi─Öc zwalnia jej krewnych.

-I co, bior─ů, panie Nowak?...

-I co, bior─ů, panie Nowak? - pyta Franek.
- Bior─ů, bior─ů. Wczoraj teczk─Ö mi zabrali, a dzisiaj ju┼╝ rower...

Na przyj─Öciu go┼Ťcie spieraj─ů...

Na przyj─Öciu go┼Ťcie spieraj─ů si─Ö, kto jest bardziej godny zaufania - kobiety czy m─Ö┼╝czy┼║ni.
- Żadna kobieta nie potrafi dochować tajemnicy - powiedział pogardliwie jeden facet.
- Nie wydaje mi si─Ö - odpowiedzia┼éa kobieta - Trzymam w tajemnicy m├│j wiek odk─ůd sko┼äczy┼éam 21 lat.
- Kt├│rego┼Ť dnia pani si─Ö wyda - upiera┼é si─Ö facet.
- Nie s─ůdz─Ö! - odrzek┼éa - Kiedy kobieta trzyma co┼Ť w sekrecie przez 27 lat, mo┼╝e zatrzyma─ç go na wieki!

Pewne małżeństwo wskutek...

Pewne małżeństwo wskutek wypadku znalazło się na bezludnej wyspie.
Przebywali tam ju┼╝ kilka lat, a┼╝ pewnego dnia fale wyrzuci┼éy na brzeg m┼éodego m─Ö┼╝czyzn─Ö. Nowy rozbitek i ┼╝ona od razy wpadli sobie w oko, jednak nie by┼éo mowy o ┼╝adnym intymniejszym kontakcie, gdy┼╝ w pobli┼╝u zawsze by┼é m─ů┼╝ kobiety, dlatego te┼╝ musieli opracowa─ç sprytny plan. M─ů┼╝ ├│w, swoj─ů drog─ů, te┼╝ by┼é zadowolony z nowego towarzysza niedoli, w swej bystro┼Ťci obliczy┼é bowiem, ┼╝e zamiast dw├│ch 12-godzinnych zmian na wybudowanej przez rozbitk├│w wie┼╝y, mo┼╝na b─Ödzie ustanowi─ç trzy zmiany 8-godzinne. Do pierwszej zmiany zg┼éosi┼é si─Ö na ochotnika "nowy". Tymczasem ma┼é┼╝e┼ästwo wzi─Ö┼éo si─Ö do rozpalania ogniska. Najpierw zacz─Öli uk┼éada─ç kr─ůg z kamieni. W tym momencie z g├│ry dobieg┼é g┼éos: "Ej, bez seksu tam prosz─Ö!". Na to para z do┼éu: "Ale┼╝ my nic nie robimy!".
Po chwili para zacz─Ö┼éa uk┼éada─ç w kamiennym kr─Ögu kawa┼éki drewna. I znowu z g├│ry dobieg┼éo g┼éo┼Ťne: "Ej, bez seksu tam prosz─Ö!". A para znowu: "Ale┼╝ my nic nie robimy!".
P├│┼║niej ma┼é┼╝e┼ästwo zabra┼éo si─Ö do uk┼éadania na drewnie li┼Ťci palmowych. "Nowy" z g├│ry na to: "Ej, m├│wi┼éem BEZ SEKSU". A ma┼é┼╝e┼ästwo jeszcze raz: "Ale┼╝ my nic nie robimy".
Po o┼Ťmiu godzinach na wie┼╝─Ö uda┼é si─Ö m─ů┼╝. Ledwie doszed┼é na g├│r─Ö, spojrza┼é w d├│┼é i pomy┼Ťla┼é: "Kurcz─Ö, st─ůd faktycznie wygl─ůda, jakby si─Ö bzykali"...