Jak poderwac kobiete-Myszka.tv

W sklepie narciarskim:...

W sklepie narciarskim:
- Poprosz臋 narty i buty narciarskie rozmiar 57.
- Jaki???
- 57.
- To po co panu jeszcze narty?

F膮fara m贸wi do kolegi:...

F膮fara m贸wi do kolegi:
- Moja te艣ciowa nienawidzi mojej kom贸rki z funkcj膮 wybierania g艂osowego. Prawie codziennie podczas jazdy samochodem, m贸j telefon co chwil臋 wybiera jej numer.

M膮偶 wraca do domu i widzi...

M膮偶 wraca do domu i widzi jak zona zmywa pod艂og臋 w do艣膰
seksownej
> pozycji. Nie wytrzyma艂, podbiega do niej.....rzuca si臋 na
ni膮 i
> huragan po prostu. Po wszystkim zona si臋 ubiera i m贸wi do
m臋偶a:
> - Ty jeste艣 tak samo pier...ty jak moi koledzy z pracy.

W 2100 roku le偶膮 nad...

W 2100 roku le偶膮 nad brzegiem rzeki trzy krokodyle.
- Kiedy艣 byli艣my zielonego koloru - wspomina pierwszy.
- I umieli艣my p艂ywa膰 - dorzuca drugi.
- Starczy - otrz膮sn膮艂 si臋 ze wspomnie艅 trzeci. Lecimy zbiera膰 mi贸d.

Dlaczego jest tak du偶o...

Dlaczego jest tak du偶o dowcip贸w o blondynkach?
Dlatego,aby brunetki mog艂y pozazdro艣ci膰 5 minut s艂awy blondynkom...

Przychodzi pan do sklepu...

Przychodzi pan do sklepu i pyta si臋:
- Widzia艂 pan stado baran贸w?
- Nie. A co, zgubi艂 si臋 pan?

Prawdziwy m臋偶czyzna jest...

Prawdziwy m臋偶czyzna jest najlepszym przyjacielem kobiety. Nigdy jej nie zawiedzie. Zawsze pocieszy j膮 kiedy ma z艂y dzie艅. Zainspiruje j膮 do robienia rzeczy, kt贸rych my艣la艂a, 偶e nie nie jest w stanie dokona膰. Pomo偶e jej wyrazi膰 swe najskrytsze pragnienia. Dzi臋ki niemu kobieta b臋dzie pewna siebie, seksowna, uwodzicielska i nie do pokonania... yyyy... zaraz, zaraz... sorry... my艣la艂em o winie... To wino sprawia to wszystko. Szlag! Zreszt膮 niewa偶ne...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka...

Jak opsiusia艂a si臋 blondynka oddaj膮c mocz w wc?
Pr贸bowa艂a od ty艂u...

Facet poszed艂 do supermarketu...

Facet poszed艂 do supermarketu i zauwa偶y艂, 偶e atrakcyjna kobieta wodzi za nim wzrokiem. Podszed艂 do niej, a ona powita艂a go ciep艂o. By艂 zaskoczony, bo nie m贸g艂 sobie przypomnie膰 sk膮d j膮 zna.
- Czy my si臋 znamy? - zapyta艂
- My艣l臋, 偶e jest pan ojcem jednego z moich dzieci - odpowiedzia艂a
Teraz jego umys艂 cofn膮艂 si臋 do czasu kiedy jeden jedyny raz nie by艂 wierny 偶onie i powiedzia艂:
- To ty jeste艣 t膮 striptizerk膮 z mojego wieczoru kawalerskiego, z kt贸r膮 si臋 kocha艂em na stole bilardowym, a wszyscy moi koledzy gapili si臋 stoj膮c wok贸艂 dop贸ki tw贸j ch艂opak nie przywali艂 mi kijem w ty艂ek?
Ona spojrza艂a mu w oczy i powiedzia艂a spokojnie:
- Nie, jestem nauczycielk膮 pa艅skiego syna.