#it
emu
psy
syn

Klej nuty - Krzysiu

Irlandczyk, Polak i Rosjanin...

Irlandczyk, Polak i Rosjanin pracowali na wysoko┼Ťciowcu. Zaczynaj─ů drugie ┼Ťniadanie. Odpakowuj─ů swoje kanapki i...
- Kurcze, znowu kanapka z szynk─ů - skar┼╝y si─Ö Irlandczyk - Ca┼éy miesi─ůc kanapki z szynk─ů. Je┼╝eli jeszcze raz dostane kanapki z szynk─ů, to skocze!
- W mord─Ö - m├│wi Polak - Znowu w─Ödzone udko kurczaka. Codziennie musz─Ö je┼Ť─ç udko kurczaka! Je┼╝eli jeszcze raz dostane udko kurczaka to skocze!
- M├│j Boh - wzdycha Rosjanin - Znowu chleb z kie┼ébas─ů. Dzie┼ä w dzie┼ä chleb z kie┼ébas─ů. Je┼╝eli jeszcze raz na drugie ┼Ťniadanie dostane chleb z kie┼ébas─ů, to skocze!
Nast─Öpnego dnia wszyscy trzej otwieraj─ů swoje pude┼éka na drugie ┼Ťniadanie... i skacz─ů po kolei.
Na pogrzebie wdowy rozpaczaj─ů.
- Jejku, jeżeli wiedziałabym, że nie lubi szynki, nie dawałabym my takich kanapek - biadoli Irlandka
- Gdybym tylko wiedziała - jęczy Polka - Nigdy więcej nie dałabym mu kurczaka...
Oczy wszystkich zwracaj─ů si─Ö na Rosjank─Ö.
- Nu, sztoż - wzrusza ramionami kobieta - Andriej sam sobie robił kanapki...

W kinie podczas seansu:...

W kinie podczas seansu:
- Wspaniale całujesz, Andrzej. To dlatego, że siedzimy w ostatnim rzędzie?
- Nie, to dlatego, ┼╝e jestem J├│zek.

Wiadomo┼Ťci:...

Wiadomo┼Ťci:
Dzi┼Ť zosta┼éa przez policj─Ö spacyfikowana manifestacja masochist├│w.
Jeszcze nigdy obie strony nie miały tyle frajdy z pałowania.

Zywa pomarancza kupuje...

Zywa pomarancza kupuje na straganie owoce, sprzedawca sie pyta:

-Zapakowac w siatke?
- Nie poturlam.

Cyrkowy magik po swoim...

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwil─Ö sprawi─Ö, ┼╝e zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Mary┼Ťka, zg┼éo┼Ť si─Ö na ochotnika!

- Co ci sie stało w oko?...

- Co ci sie stało w oko?
- Dosta┼éem ┼Ťrubokr─Ötem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurk─Ö od klucza.

Dzia┼ékowiec pyta s─ůsiada:...

Dzia┼ékowiec pyta s─ůsiada:
- Co tam wczoraj za ┼Ťwi─Öto mieli┼Ťcie, tak wszyscy ta┼äczyli┼Ťcie?
- Dziadek ul przewrócił.

Jest konkurs kto najdłużej...

Jest konkurs kto najd┼éu┼╝ej wytrzyma pod wod─ů.
Zgłosiło się trzech mężczyzn.
M├│wi pierwszy:
- Eeee... ja to wytrzymam ponad godzin─Ö.
Drugi na to:
- A ja drogi kolego co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem.
Na to trzeci:
- A ja to dłużej niż minutę to se nie posiedzę, bo się dla jaj zgłosiłem.
Pierwszy zawodnik nieoczekiwanie wyp┼éyn─ů┼é po 5 minutach.
Komisja pyta:
- A co to się stało, mówił pan, że godzinę wytrzyma?
- A daj pan spokój z wprawy wyszedłem.
Drugi zawodnik wyp┼éyn─ů┼é po 30 min.
- Co się stało? W panu cała nadzieja była zawodowy nurek i co?
- A daj pan spok├│j. Przeceni┼éem swoje mo┼╝liwo┼Ťci.
Trzeci najbardziej słaby zawodnik jak wskoczył tak mija godzina, dwie wypływa po trzech godzinach.
Komisja w szoku.
- Jak pan to zrobił??
- k***a nie wiem, musia┼éem o co┼Ť gaciami zahaczy─ç!