Jagienka zapała płomiennym uczuciem do ubranego w zbroję Zbyszka. - Blachara - pomyślały zazdrosne koleżanki.
Talent! Pogratulować! To jest węgierska fantazja...
Jak pomidor traci cnotę? - Kiedy się go pieprzy.
Redaktor: To twoja ostatnia runda w Zwolle?
Klich: Tak, jestem blisko przejścia do Realu Madryt. Szanse oceniam na 50 procent, bo ja chcę, oni nie.
Pewnego razu pijany wędkarz wyłowił z jeziora rusałkę. Następnego dnia okazało się, że to był sum i do kaca doszedł jeszcze wstyd...
Reklama contractors.es