#it
emu
fut
hit
psy
syn

KOT

Jedzie sobie facet drog膮,...

Jedzie sobie facet drog膮, patrzy a na 艂膮ce taka ogromna dziura!
Wysiad艂 z samochodu, podszed艂 popatrzy艂 z bliska - ale wielka!
Znalaz艂 jakiego艣 kamienia i wrzuci艂 do 艣rodka 偶eby sprawdzic czy g艂臋boko.Cisza.

Poszuka艂, znalaz艂 wi臋kszy g艂az. Wrzuci艂.Cisza.

Zatrzyma艂 jakiego艣 kolesia na drodze, poszukali, znale藕li du偶y g艂az. wrzucili.Cisza.

poszukali dalej, znale藕li jak膮艣 szyn臋. wrzucili.Cisza.

przysiedli obok dziury i my艣l膮.Nagle patrz膮, biegnie koza i jako艣 dziwnie podskakuje i wskakuje do dziury.

Nagle przybiega pasterz i m贸wi do nich:
-Gdzie moja koza!?
-Jaka koza?
-Taka zwyk艂a biega艂a sobie tutaj! Gdzie ona jest!?
-Wskoczy艂a do dziury.
-Jak k***a wskoczy艂a!?
-No, wzi臋艂a i skoczy艂a.
-Jak ona mog艂a skoczyc do dziury,skoro by艂a przywi膮zana do szyny!?

Zaj膮c, Wilk i Nied藕wied藕...

Zaj膮c, Wilk i Nied藕wied藕 siedz膮 przy w贸dce w kryj贸wce nied藕wiedzia.
Nagle przychodzi listonosz i daje dla zaj膮ca list.
Zaj膮c otworzy艂 i m贸wi:
- Ch艂opaki dosta艂em wezwanie na komisje wojskow膮!
Na to nied藕wied藕 i Wilk:
- Kurde stary, przecie偶 Ty nie mo偶esz i艣膰 do wojska. Mamy na to wytestowany patent. Obetniemy Ci uszy i b臋dzie po sprawie.
- Nie ch艂opaki, tylko nie moje uszy, jak mnie b臋dzie p贸藕niej wida膰 na polu, to jedyne co mam!
Wilk i nied藕wied藕 spili kr贸lika, nast臋pnie obci臋li mu uszy i gdy ten wytrze藕wia艂 pos艂ali go na komisj臋.
Po 3 godzinach kr贸lik wraca zadowolony i pokazuje papier.
kategoria D - nieprzydatny do s艂u偶by wojskowej z powodu braku uszu.
Po jakim艣 czasie listonosz przynosi tak膮 sam膮 przesy艂k臋 dla Wilka.
Ten r贸wnie偶 nie wiedz膮c co zrobi膰, poprosi艂 o porad臋 koleg贸w.
Na to kr贸lik odpowiedzia艂:
- Wilku, uszy masz ma艂e, chod藕 Ci ogon obetniemy!
- Zwariowali艣cie!, a czym ja b臋d臋 macha艂 i merda艂 ca艂y czas jak robi艂em to do tej pory?
Po d艂ugim czasie picia alkoholu, Nied藕wied藕 i Kr贸lik obci臋li Wilkowi ogon i pos艂ali go na komisj臋.
Po 4 godzinach Wilk wraca zadowolony i pokazuje za艣wiadczenie.
kategoria D - nieprzydatny do s艂u偶by wojskowej z powodu barku ogona.
Po nied艂ugim czasie ta sama sytuacja zdarza si臋 dla nied藕wiedzia, kt贸ry zdezorientowany i zdesperowany pyta si臋 swoich koleg贸w co ma robi膰.
Na to Wilk m贸wi:
- S艂uchaj ogona to ty nie masz, uszy masz ma艂e, chod藕 Ci fiuta obetniemy!
Nied藕wied藕 popada艂 w histeri臋 i zacz膮艂 mota膰:
- Ch艂opaki tyyylkkko nie Fiut, Bbbo cco ja b臋dddd臋 robi膰 z nied藕wiedzic膮?
Po bardzo wyczerpuj膮cym piciu alkoholu, Wilk i Zaj膮c spili do nieprzytomno艣ci nied藕wiedzia i obci臋li mu fiuta.
Ten poszed艂 i nie wraca艂 przez godzin臋, dwie, trzy, cztery.
Zaniepokojeni koledzy postanowili poszuka膰 kolegi.
Id膮c przez las napotkali nied藕wiedzia, kt贸ry si臋 powiesi艂, pod nim le偶a艂a kartka z nast臋puj膮c膮 tre艣ci膮:
Kategoria D - nieprzydatny do s艂u偶by wojskowej z powodu p艂askostopia".

CO PRAWDA TEMPERAMENT NIE TEN SAM... ALE TO NIE ZNACZY 呕E NIE MO呕NA SI臉 PRZYJA呕NI膯...

呕贸艂w kontra pies. Takiej zabawy jeszcze nie widzieli艣cie...
Sheldon to o艣mioletni 偶贸艂w, kt贸ry uwielbia bawi膰 si臋 ze swoj膮 kole偶ank膮, trzyletni膮 suczk膮 o wdzi臋cznym imieniu Dolly. Ta zaczepia 偶贸艂wia, a on z kolei pr贸buje j膮 dogoni膰.

O p贸艂nocy jaskiniowiec...

O p贸艂nocy jaskiniowiec wszed艂 do jaskini, zdj膮艂 sk贸r臋 i po艂o偶y艂 si臋 na legowisku ko艂o 艣pi膮cej 偶ony. Odwr贸ci艂 si臋 i na dobranoc poca艂owa艂 j膮 w policzek.
Nad ranem jaskiniowca budzi energiczne szturchanie w 艂okie膰. Odwraca si臋 i z trwog膮 stwierdza, 偶e le偶y obok tygrysa.
- S艂uchaj stary! - m贸wi tygrys - Jeste艣 o wiele sympatyczniejszy ni偶 twoja 偶ona, kt贸r膮 wczoraj zjad艂em. Gdyby艣 mnie w nocy nie poca艂owa艂 w policzek, z pewno艣ci膮 zjad艂bym i ciebie!

W MORD臉 MNIE PODRAP...

Nie ka偶dy ma kota wi臋c nie wie jak si臋 potrafi膮 zachowywa膰 te stwory. Ot贸偶 opr贸cz innych dziwnych cech morfologiczno-charakterologicznych lubi膮 by膰 w mord臋 drapane.

Straszny wilk ogl膮da...

Straszny wilk ogl膮da sobie pornola:
- Kurde, tyle fajnych rzeczy mo偶na by艂o... a ja j膮 g艂upi ze偶ar艂em...!!!

Swego czasu pewne ma艂偶e艅stwo...

Swego czasu pewne ma艂偶e艅stwo kupi艂o sobie par臋 papu偶ek. I cho膰 cz臋sto je obserwowali, to nie mogli si臋 zorientowa膰, kt贸ry ptaszek to samczyk, a kt贸ry samiczka. W ko艅cu pani przyuwa偶y艂a papu偶ki w akcji, ale 偶e pana nie by艂o - to niewiele si臋 zastanawiaj膮c - wyskuba艂a samczykowi par臋 pi贸rek z g艂owy, by m贸c go wskaza膰, gdy m膮偶 wr贸ci do domu.
Jako艣 tak niezad艂ugo, by艂a u nich impreza rodzinna. Papu偶ki sobie swobodnie lata艂y w mieszkaniu, wywo艂uj膮c zachwyt go艣ci. Nagle samczyk siada na ramieniu 艂ysego go艣cia i konfidencjonalnie zadaje pytanie:
- Co? Przy艂apali? Przy艂apali?

NAWET NIE TRZEBA PYTA膯... TO WIDA膯 KTO NAROZRABIA艁...

艢mieci porozrzucane i trzech potencjalnych sprawc贸w. Tym razem nie potrzeba by艂o ekipy CSI, by odkry膰, kto stoi za ba艂aganem w domu.

W艂a艣ciciel trzech uroczych psiak贸w wraca do domu i jego oczom ukazuje si臋 rozbebeszony kosz na 艣mieci i walaj膮ce si臋 po ca艂ym domu opakowania, resztki jedzenia i butelki. Powstaje pytanie, kto ponosi win臋 za ten ba艂agan.

Zagadka nie by艂aby prosta, gdyby nie jeden ma艂y szczeg贸艂...