Bo największy jest ambaras żeby dwoje chciało naraz...
Do obory wchodzi, powiedzmy nienachalnej urody krowa. Byki patrzą na nią, chrząkają nerwowo, w końcu jeden z nich mówi: - No panowie! Pałka, zapałka dwa kije, kto się nie schowa ten kryje!
Niedźwiedź, wilk i lis grają w karty. Nagle niedźwiedź mówi: - Ktoś tu oszukuje, jeszcze nie wiem kto, ale jak walnę w ten rudy pysk...
Samica żółwia urodziła potomstwo. Ojciec mówi do syna: -Synku, pokażemy ci cały świat.
Przychodzi unijna krowa do sklepu: - Poproszę dwa kilo mączki kostnej. Jak szaleć, to szaleć!!!
Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód...