#it
emu
psy
syn

Kot vs Pies - Konkurs sztuczek

Komentarze

Zdecydowanie pieseł lepszy Biggrin

Trzy myszy przechwalaja...

Trzy myszy przechwalaja sie,jakie sa twarde:
-Ja wciagam trutke na myszy przez nos i mam naprawde niezly odjazd.
-A ja pakuje bicepsy i brzuszek na pulapce na myszy...
Trzecia mysz z grymasem wylazi z nory,a dwie pozostale pytaja:
-Gdzie idziesz?
-Ide bzyknac kota.

Idzie żółw bez skorupy. ...

Idzie żółw bez skorupy.
- Co si─Ö sta┼éo? - pytaj─ů koledzy.
- Wyprowadziłem się z domu.

ÔÇÄZ┼éapa┼é wilk zaj─ůca....

ÔÇÄZ┼éapa┼é wilk zaj─ůca.
- Prosz─Ö wilku, nie zabijaj mnie. Zrobi─Ö, co zechcesz.
- To zr├│b mi loda.
- Nie umiem...
- R├│b loda.
- Kiedy nie umiem...
- To r├│b tak jak umiesz.
- Chrup, chrup, chrup...

Przyjechał kogut ze wsi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przed sklepem w lesie...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mn├│stwo zwierz─ůt: nied┼║wiedzie, lisy, wilki, je┼╝e itp. Przez kolejk─Ö przepycha si─Ö zaj─ůc. Rozpycha inne zwierz─Öta ┼éokciami, wreszcie jest na pocz─ůtku kolejki! W tym momencie ┼éapie go nied┼║wied┼║ i m├│wi:
- "Ty zaj─ůc, gdzie si─Ö wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zaj─ůc znowu si─Ö przepycha, ale znowu ┼éapie go nied┼║wied┼║ i odrzuca na koniec. Zaj─ůc powtarza sw├│j wyczyn jeszcze kilka razy, ale za ka┼╝dym razem nied┼║wied┼║ wyrzuca go na koniec. Wreszcie obola┼éy Zaj─ůc otrzepuje si─Ö z kurzu i m├│wi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

Zaj─ůczka goni wkurzony...

Zaj─ůczka goni wkurzony nied┼║wiadek. Zaj─ůczek gna co sil przez las, nagle wpada na ods┼éoni─Öt─ů polan─Ö. Na polanie opala si─Ö lisica. Zaj─ůczek podbiega do niej i ledwo ┼╝ywy m├│wi:
- Lisiczko, schowaj mnie gdzie┼Ť. Misio jak mnie dopadnie to ze mnie mokra plamka zostanie.
- Zaj─ůczku, gdzie ci─Ö schowam. Na polanie ani krzaczka, tylko ja tu le┼╝─Ö na r─Öczniczku.
- Lisiczko, a może ja bym ci wskoczył do dziurki miedzy nogi, co?
- Wiesz zaj─ůc, lubi─Ö ci─Ö. Schowaj si─Ö tam.
Na polan─Ö wpada nied┼║wiadek rzucaj─ůc przekle┼ästwami. Podchodzi do lisicy:
- Ty, lisica, widzia┼éa┼Ť tu zaj─ůczka?
- No co ty, niedźwiedź, gdzie by się schował. Sama tu jestem.
- A ola─ç zaj─ůca. Podobasz mi si─Ö i ci─Ö przelec─Ö.
- Oj mi┼Ťku, nie lubi─Ö ci─Ö i nie oddam ci si─Ö.
- Jestem silniejszy i cię zgwałcę!
Nied┼║wiadek rozchyli┼é nogi lisicy, a w dziurce wida─ç dwa przera┼╝one oczka. Zdziwiony mi┼Ť pyta:
- A co to?
Na to zaj─ůczek piskliwym g┼éosikiem:
- Aids, aids, aids!!!

Idzie zaj─ůczek przez...

Idzie zaj─ůczek przez las, patrzy le┼╝y po┼é├│wka.
"O jak fajnie - p├│┼é litra!" - pomy┼Ťla┼é, zabra┼é i poszed┼é dalej.
Przechodz─ůca obok lisica zauwa┼╝y┼éa go i my┼Ťli:" O jak fajnie - p├│┼é litra i zagrycha!" I posz┼éa w ┼Ťlad za zaj─ůczkiem.
Zauważył ich wilk: "Będzie dobrze... - póllitra, zagrycha i ruda !$!#%& !" I poszedł za nimi.
Na to wszystko wszedł niedźwiedź: "Szykuje sie niezła impreza - półlitra, zagrycha, ruda !!Ł#?# i jeszcze jest komu po mordzie przylać !"