Na barana - Myszka.tv

W Londynie w czasie II...

W Londynie w czasie II wojny 艣wiatowej na jednym z dom贸w umieszczono napis:
"Zapisz si臋 do wojska, do sekcji skoczk贸w spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przej艣膰 przez ulic臋, ni偶 skoczy膰 ze spadochronem."
Pod spodem kto艣 dopisa艂:
"Ch臋tnie bym si臋 zapisa艂, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Samolot stoi na pasie,...

Samolot stoi na pasie, wszyscy pasa偶erowie s膮 gotowi, ale samolot nie startuje.
Zniecierpliwieni ludzie pytaj膮 co jest grane, przecie偶 juz jest op贸藕niony. Na to stewardesa informuje ich, 偶e czekaj膮 na pilot贸w. Wreszcie po 10 minutach piloci podje偶d偶aj膮 pod trap, pasa偶erowie wygl膮daj膮 przez okna i widz膮 dw贸ch pilot贸w id膮cych z laskami dla niewidomych. Nast臋puje pe艂na konsternacja ale nikt nic nie m贸wi.
Stewardesa pomaga niewidomym pilotom zaj膮膰 miejsca w kokpicie, silniki nabieraj膮 mocy, samolot powoli ko艂uje na pas startowy, przystaje i zaczyna si臋 procedura startu, ko艂a kr臋c膮 si臋 coraz szybciej, beton z coraz wi臋ksz膮 szybko艣ci膮 przesuwa si臋 przed oczami, ale samolot jako艣 si臋 nie odrywa.
Pasa偶erowie widz膮 ju偶 zbli偶aj膮cy si臋 koniec pasa startowego i nagle krzycz膮:
- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!
... i w tym momencie samolot wzbija si臋 w g贸r臋.
Pierwszy pilot m贸wi do drugiego:
"Jak kiedy艣 nie krzykn膮, to si臋 stary zabijemy...".

Blondynka w autobusie...

Blondynka w autobusie kupuje bilet u kierowcy.A,偶e u kierowc贸w nie ma ju偶 w sprzeda偶y bilet贸w,tylko dostaje si臋 paragon,jako wa偶ny bilet przejazdu,blondynka nie wiedz膮c co z tym zrobi膰,skasowa艂a ten paragon jako bilet...ludzie w autobusie mieli niez艂膮 bek臋...

Przychodzi facet do baru...

Przychodzi facet do baru i m贸wi do barmana:
- Flaszk臋 w贸dki prosz臋. Musze si臋 dzi艣 koniecznie upi膰."
- Co si臋 sta艂o? - pyta barman.
- W艂a艣nie dowiedzia艂em si臋, 偶e m贸j brat jest peda艂em.
- No tak to dobry pow贸d, 偶eby si臋 upi膰. Wsp贸艂czuje panu.
Tydzie艅 p贸藕niej ten sam go艣膰 wpada do tego samego baru i prosi tego samego barmana o flaszk臋 w贸dki, m贸wi膮c 偶e musi si臋 upi膰.
- Co si臋 tym razem sta艂o? - pyta zaciekawiony barman.
- W艂a艣nie dowiedzia艂em si臋, 偶e m贸j ojciec jest peda艂em - odpowiada go艣ciu.
- Bardzo mi przykro z tego powodu - odpowiada barman i stawia na ladzie flaszk臋.
Min膮艂 kolejny tydzie艅 i zn贸w ten sam go艣膰 wpada do tego samego baru i u tego samego barmana zamawia kolejn膮 flaszk臋 zn贸w m贸wi膮c, 偶e musi si臋 dzi艣 zala膰.
- Przepraszam pana bardzo, 偶e si臋 wtr膮cam w nieswoje sprawy ale czy jest kto艣 w pana rodzinie kto sypia z kobietami? - pyta barman
- Tak, moja 偶ona. W艂a艣nie si臋 o tym dowiedzia艂em - odpowiada go艣ciu.

- Po czym pozna膰, 偶e...

- Po czym pozna膰, 偶e staro艣膰 nadchodzi?
Kupuj膮c w aptece prezerwatywy us艂yszymy od farmaceutki:
- Zapakowa膰 jako prezent?

Wraca Jasio ze szko艂y....

Wraca Jasio ze szko艂y. Ojciec, dresiarz, postanowi艂 zagai膰 intelektualnie do syna:
- No i co tam w szkole?
- Nie dobrze tato, 5 pa艂ek dosta艂em.
- No Jasiu, b臋dzie wpi*****.
- Wiem tato, mam ju偶 adresy.

Samotny podr贸偶nik zosta艂...

Samotny podr贸偶nik zosta艂 w d偶ungli otoczony przez grup臋 wrogo wygl膮daj膮cych tubylc贸w. Przera偶ony zawo艂a艂:
- O Bo偶e, to ju偶 koniec!
Nagle z nieba rozleg艂 si臋 g艂os:
- Nie, to jeszcze nie koniec. Podnie艣 kamie艅 i rzu膰 nim w szamana, kt贸ry stoi naprzeciw ciebie!
Podr贸偶nik podni贸s艂 kamie艅 i rzuci艂. Szaman upad艂 zakrwawiony. Podr贸偶nik, patrz膮c na zbli偶aj膮cy si臋, w艣ciek艂y t艂um tubylc贸w, podni贸s艂 g艂ow臋 i zawo艂a艂:
- Bo偶e, co teraz?
- Teraz to ju偶 faktycznie koniec!