Na barana - Myszka.tv

Ma艂e miasteczko w Alabamie....

Ma艂e miasteczko w Alabamie. Na 艣rodku chodnika le偶y murzyn z pi臋cioma kulami w g艂owie i dziesi臋cioma w brzuchu i klatce piersiowej. Przechodzi szeryf, pochyla si臋 nad trupem i mamrocze:
- Cholera, dwadzie艣cia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samob贸jstwa jeszcze nie widzia艂em.

Przyje偶d偶a do szpitala...

Przyje偶d偶a do szpitala psychiatrycznego go艣ciu i dyrektor m贸wi:
- mamy za ma艂o miejsca
Wi臋c wysypa艂 偶wir na 艣rodku drogi i powiedzia艂:
- to jest basen, ten kto nie by艂 chory to si臋 tam nie k膮pa艂.
Wszyscy skacz膮 na g艂贸wk臋 a jeden stoi. Dyrektor ju偶 m贸wi:
- wypu艣cimy go
A on m贸wi:
- ja tu jestem ratownikiem

Jedzie baca bryczk膮 przez...

Jedzie baca bryczk膮 przez granic臋. Zatrzymuje go 偶o艂nierz i pyta:
- co wieziecie w tej beczce baco?
- sok z banana.
- ale banan nie ma soku.
- to masz pan spr贸buj.
呕o艂nierz pr贸buje. Krzywi si臋 i m贸wi:
- fuj a jedz se baco dalej.
Na to baca do konia:
- wio Banan!!!!!!!!!

B贸g stworzy艂 ludzi tak,...

B贸g stworzy艂 ludzi tak, aby ka偶dy by艂 inny.
A偶 doszed艂 do Chin i mu si臋 odechcia艂o.

Marynarz opowiada w knajpie...

Marynarz opowiada w knajpie wra偶enia z ostatniego rejsu:
- Wyp艂yn臋li艣my, k***a, z portu. Sztorm, k***a, jak diabli! Ale nasz kapitan, k***a, to dzielny ch艂op! Wkr贸tce zawin臋li艣my, k***a, do portu, to ja, k***a, my艣l臋: trzeba si臋, k***a, napi膰 i zabawi膰. Id臋, k***a, do knajpy, siadam, k***a, przy barze, a tu, k***a, przysiada si臋 do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczaj贸w.

Biuro turystyczne......

Biuro turystyczne... listopad... martwy sezon... jeden klient na godzin臋.
W biurze pracuj膮 cztery kobiety... jedna 艣wie偶o zatrudniona. Do kantoru znajduj膮cego si臋 r贸wnie偶 w tym biurze podchodzi klient i g艂o艣no pyta:
- Ile pani mi da za tysi膮c euro?
- Za tysi膮c... to my panu damy wszystkie! - wykrzykuje zza komputera najm艂odsza.

Blondynka znalaz艂a na...

Blondynka znalaz艂a na brzegu z艂ota rybk臋.Z艂ota rybka prosz膮c blondynk臋,o to aby ta wypu艣ci艂a j膮 do wody,zaproponowa艂a jej jedno 偶yczenie.
Blondynka odpar艂a:
-Dobrze w takim razie spraw abym by艂a inteligentn膮 blondynka z kawa艂贸w...

Czasem, kiedy jeste艣...

Czasem, kiedy jeste艣 smutny, nikt nie widzi twojego strapienia....
Czasem, kiedy p艂aczesz, nikt nie widzi twoich 艂ez...
Czasem, kiedy jeste艣 szcz臋艣liwy, nikt nie widzi twojego u艣miechu...
Czasem, kiedy si臋 艣miejesz, nikt nie widzi twojej rado艣ci...
Ale we藕 tylko pierdnij...