NO CO? G艁ODNY JESTEM!

Wygl膮da prawie jak typowy student, a lod贸wka i tak pewnie pusta.

Siedz膮 trzy 偶贸艂wie na...

Siedz膮 trzy 偶贸艂wie na pla偶y i maj膮 p贸艂 litra tylko bez popitki.
Trzeba by by艂o wys艂a膰 jednego do sklepu.
W ko艅cu jeden si臋 zg艂osi艂 i poszed艂.
Min膮艂 jeden dzie艅, jego nie wida膰.
Min膮艂 tydzie艅, jego nie wida膰.
Min膮艂 miesi膮c, jeszcze go nie ma.
W ko艅cu jeden si臋 wkurzy艂 i m贸wi:
- Wiesz co obr贸cimy t膮 flaszk臋 bez popitki.
Nagle wychodzi tamten 偶贸艂w zza krzaka i wo艂a:
- BO NIE P脫JD臉!

Jedzie zaj膮c poci膮giem,...

Jedzie zaj膮c poci膮giem, przysiada si臋 do niego wilk.
Zaj膮c zaczyna 艣piewa膰: "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂".
Wilk m贸wi: Jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Tw贸j baga偶 za okno.
Zaj膮c zn贸w zaczyna 艣piewasz " Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wyrzuci艂 baga偶 przez okno..
a zaj膮c 艣piewa : "Ale z wilka ch**, to nie baga偶 m贸j" i dalej "Szed艂 wilk przez las, w krowie g贸wno wlaz艂"
Wilk wkurzony m贸wi: jeszcze raz to za艣piewasz a wyrzuc臋 Ciebie przez okno.
I zaj膮c znowu 艣piewa "Szed艂 wilk przez las,....
Wilk z艂apa艂 zaj膮ca i wyrzuci艂 przez okno.
Zaj膮c 艣piewa dalej: "Ale z wilka ch**, to przystanek m贸j"

Przyje偶d偶a wilk do zaj膮ca...

Przyje偶d偶a wilk do zaj膮ca now膮 bryk膮. No i wilk m贸wi:
- Wsiadaj przejedziemy si臋.
No i jada 60 na h. Wilk sie pyta zaj膮ca:
- No i co sikasz po nogach?
Zaj膮c na to:
- Nie, tam dla mnie to pestka.
Jad膮 90 na h. Wilk sie pyta:
- I co zaj膮c sikasz po nogach?
- Nie tam dla mnie to bulka z maslem. - odpowiada.
No to nastepnego dnia zaj膮c przyjecha艂 swoj膮 bryk膮, taka zawalista, ze wszystkie laski za nim lata艂y. Podje偶d偶a do wilka i m贸wi:
- Wilk wsiadaj.
Jad膮 60 na h. Zaj膮c sie pyta:
- Wilk sikasz po nogach?
- Nie zaj膮c dla mnie to pestka.
Jad膮 100 n h.
- I co wilk sikasz po nogah?
- Nie co tam, proscizna. - odpowiada
Jad膮 150 na h.
- No wilk teraz sikasz po nogach?
Wilk: - Nie tam, w ogole.
- No to teraz sraj, bo hamulce wysiad艂y.

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!

- Wiesz, jestem zaproszony...

- Wiesz, jestem zaproszony na wesele - m贸wi kr贸lik do swojego znajomego kr贸lika.
- Jako go艣膰, czy jako pasztet?