NO CO? G艁ODNY JESTEM!

Wygl膮da prawie jak typowy student, a lod贸wka i tak pewnie pusta.

Idzie nied藕wied藕 i spotyka...

Idzie nied藕wied藕 i spotyka na drodze zaj膮czka, ca艂ego okrwawionego. Mi艣 pyta go:
- Zaj膮czku, co si臋 sta艂o?
- S艂onica u偶y艂a mnie jako podpaski!
- Biedny. Chod藕, odprowadz臋 ci臋 do domu.
I poszli razem.
Po jakim艣 czasie spotykaj膮 or艂a, te偶 ca艂ego we krwi.
- Co si臋 ci sta艂o? - pytaj膮 jednocze艣nie.
- Zabij臋 gnoja, kt贸ry powiedzia艂 s艂onicy, 偶e podpaski ze skrzyde艂kami s膮 lepsze!

Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do warzywniaka i m贸wi:
- Poprosz臋 jedn膮 brukselk臋.
- Po co ci jedna brukselka?
- No wie pani dokupi臋 mi臋ska i zrobi臋 go艂膮bk贸w na ca艂y tydzie艅.

Czerwony Kapturek widzi...

Czerwony Kapturek widzi wilka p臋dz膮cego z bukietem r贸偶.
- Wilku, dok膮d gnasz z tymi kwiatami?
- Jak to dok膮d?! Przecie偶 dzisiaj jest Dzie艅 Babci!

Rozmawiaj膮 dwa psy:...

Rozmawiaj膮 dwa psy:
- Stary, jakiej sztuczki nauczy艂em wczoraj swojego Pana, to si臋 w pale nie mie艣ci!
- Co go nauczy艂e艣?
- Jak podnios臋 艂ap臋 to od podaje mi swoj膮鈥

Na drzewie siedzi wr贸bel,...

Na drzewie siedzi wr贸bel, przylatuje wrona,
Wr贸bel pyta:
- Co ty jeste艣 za ptak?
Ona odpowiada:
- Wrona, a ty?
- Ja to jestem orze艂, tylko troch臋 chorowa艂em!

W pewnym ogrodzie zoologicznym...

W pewnym ogrodzie zoologicznym 偶y艂a m艂oda ma艂pa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Kt贸rego艣 dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdzi艂, 偶e ma艂pa jest w stanie silnej depresji, kt贸ra nieleczona doprowadzi j膮 do niechybnej 艣mierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie by艂o samca tego gatunku. W ko艅cu dyrektor zoo przypomnia艂 sobie o panu Mieciu, kt贸ry karmi艂 ma艂p臋 i czy艣ci艂 jej klatk臋.
- Mo偶e on, w ko艅cu z ma艂p膮 z偶yty... - pomy艣la艂 i postanowi艂 zaproponowa膰 panu Mieciowi trzysta z艂otych za stosunek z ma艂p膮. Wezwa艂 go na dywanik i t艂umaczy, 偶e ma艂pa musi mie膰 seks, inaczej zdechnie.
- Czy zgadza si臋 pan to zrobi膰 za trzysta z艂otych?
Pan Miecio na to, 偶e i owszem, ale ma trzy warunki.
- Po pierwsze, mo偶e przy tym by膰 tylko jeden 艣wiadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, b臋d臋 j膮 bra艂 od ty艂u.
- OK, panie Mieciu, one lubi膮 tylko od ty艂u, spraw臋 艣wiadka te偶 za艂atwimy. A jaki jest trzeci warunek? - pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
- Chodzi o pieni膮dze... Te trzy st贸wy dam wam dopiero po wyp艂acie...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki...

Na 艂膮ce pasie si臋 wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zielon膮 trawk臋. W pewnym momencie zauwa偶a k膮tem oka wychodz膮cego zza pag贸rka bia艂ego kr贸lika, kt贸ry co艣 krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbli偶aj膮cy si臋 kr贸lik wrzeszczy:
- Z drogi bo idzie kr贸lik, kr贸l zwierz膮t.
Byk dalej zajada traw臋 i macha ogonem.Kr贸lik stan膮艂 za nim i m贸wi:
- Jak zaraz nie odejdziesz to gorzko tego po偶a艂ujesz. Licz臋 do trzech razzzzz..., dwaaaaaa...
W tej chwili byk (tak jak to byki robi膮 cz臋sto), waln膮艂 wielkiego placka i to tak, 偶e trafi艂 prosto w kr贸lika, po czym wr贸ci艂 do jedzenia. Po kilku minutach z kupy "wynurza" si臋 br膮zowy kr贸lik i pyta:
- Co, zesra艂e艣 si臋 ze strachu cwaniaczku?

Wisz膮 dwa leniwce na...

Wisz膮 dwa leniwce na drzewie. Pierwszego dnia, nic, drugiego nic, trzeciego te偶. Czwartego dnia jeden z nich poruszy艂 g艂ow膮. A drugi na to:
-Rysiek, ale偶 ty jeste艣 nerwowy!