#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

NO I SI臉 WYDA艁O...

"Kto艣 w tym domu kradnie moje jedzenie. Nie wiem, kt贸ry to z moich wsp贸艂lokator贸w, ale za gdy tylko si臋 odwr贸c臋, jedzenie znika." Chyba powinien zatrudni膰 Detektywa Rutkowskiego. Albo obejrze膰 si臋 za siebie...

S艂o艅 i mr贸wka postanowili...

S艂o艅 i mr贸wka postanowili wybra膰 si臋 na wi艣nie.
Przez p艂ot przeszli do ogr贸dka s膮siada.
Nagle s艂ysz膮 czyje艣 kroki.
Mr贸wka m贸wi:
- S艂oniu, schowaj si臋 za mn膮! Ja si臋 mniej rzucam w oczy!

O JA NIESZCZ臉艢LIWA!!!!

Ta historia zacz臋艂a si臋 rok temu. Gdy by艂a jeszcze szczeniaczkiem, Alice - suczka buldoga francuskiego, bardzo chcia艂a dosta膰 si臋 na 艂贸偶ko swojego w艂a艣ciciela, jednak by艂a zbyt ma艂a, 偶eby mog艂o jej si臋 to uda膰. Zirytowana niepowodzeniem, zacz臋艂a do艣膰 g艂o艣no u偶ala膰 si臋 nad swoim losem. Wygl膮da艂o to tak:

Wchodzi facet do gabinetu...

Wchodzi facet do gabinetu lekarskiego z rybk膮 i m贸wi:
- Kicha.
- Jaka kicha? - pyta lekarz
- Rybka kicha - odpowiada facet.
- Ale ja nie zajmuj臋 si臋 zwierz臋tami.
Na to facet:
- Jak to nie? Kolega m贸wi艂, 偶e mu pan raka wyleczy艂!

PAPU呕KI PIESZCZOSZKI...

Wprawdzie nie koty ale te偶 lubi膮 gdy drapie si臋 je za uchem? Czy one te偶 maj膮 tam uszy? Chyba tak...

Leci wrona przez pole...

Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra
nagle pierdyknela w s艂up i spad艂a na d贸l.
wstaje i m贸wie hau hau , miau miau ... ku...a jak to by艂o ?

Niezwykle utalentowana myszka. Gdy jej w艂a艣cicielka kicha, zwierz膮tko podaje...

Taki zwierzak to skarb. Ta ma艂a myszka tak bardzo troszczy si臋 o swoj膮 pani膮, 偶e gdy tylko us艂yszy kichni臋cie, od razu podaje jej chusteczk臋 higieniczn膮. Z takim towarzyszem 偶adna choroba nie jest ju偶 straszna.

Gdyby politycy i media m贸wi艂y prawd臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi do lekarza...

Przychodzi do lekarza na badania okresowe 80-letni staruszek.
Lekarz pyta go:
- Jak si臋 pan dzi艣 czuje?
- Jak w niebie, fantastycznie! Kocha艂em si臋 z 18-letni膮 dziewic膮 i zasz艂a w ci膮偶臋! I co pan na to?
Lekarz pomy艣la艂 i m贸wi:
- Kiedy艣 zna艂em znakomitego le艣niczego. Pewnego dnia, id膮c na polowanie, pomyli艂 si臋 i zamiast strzelby wzi膮艂 parasolk臋.
G艂臋boko w lesie wytropi艂 wielkiego nied藕wiedzia, podszed艂 blisko, wycelowa艂 i nacisn膮艂 spust! I wie pan, co si臋 sta艂o? Parasolka wystrzeli艂a, a nied藕wiedziowi odpad艂a g艂owa!
- Niemo偶liwe! Kto艣 inny musia艂 do niego strzeli膰!
- No w艂a艣nie, do tego zmierzam...

Przychodzi zaj膮c do sklepu...

Przychodzi zaj膮c do sklepu i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca odpowiada:
- nie ma.
Przychodzi zaj膮c drugiego dnia i pyta:
- jest kakao?
Sprzedawca zdenerwowany m贸wi:
- nie ma, ale jak przyjdziesz tu trzeciego dnia i zapytasz o kakao, to ci gwo藕d藕mi uszy do lady przybij臋.
Przychodzi zaj膮c trzeciego dnia i pyta:
- s膮 gwo藕dzie?
- nie ma
- to mo偶e jest kakao?