Sztuczka tak zdumiewająca, że sam asystent iluzjonisty wyglądał na mocno zdziwionego. Ten filmik nakręcony przez pewnego ulicznego magika z Tajwanu ma promować adopcje zwierząt.
Niektóre koty doceniają muzykę klasyczną i przy typowym wiedeńskim walcu chodzą tak.
Czy słowo "klient" nie jest tutaj za bardzo na wyrost? Jeśli w końcu nie udało mu się do dobrać do wózka, to może też wcale nie poszedł na zakupy??
Rozumiem, że niedługo lato i trzeba poprawić sylwetkę, ale czy może ktoś powiedzieć jakie partie mięśni rozwija to ćwiczenie?
W sumie chodzi tylko o więcej wyobraźni... No dobra, trochę więcej niż więcej...