Pierwsza kąpiel nowonarodzonego obywatela Australii. Obi, bo tak ma na imię ten maluszek przyszedł na świat w zoo w Melbourne.
Widać nie da się oszukać... Ma zadatki na hazardzistę...
Mama wilczyca dzwoni do syna: - Gdzie jesteś? Kiedy wrócisz? Upiekłam twoje ulubione ciasto. - Dziś mamo chyba nie dam rady. Właśnie zjadłem całą babkę.
Bo dzieciakom sie za dużo pozwala...
Siedzą dwie myszy w archiwum filmów: - Co jesz? - Potop. - Dobre? - Książka była lepsza.
Samica żółwia urodziła potomstwo. Ojciec mówi do syna: -Synku, pokażemy ci cały świat.