#it
emu
fut
hit
psy
syn

Szalony motocyklista

Idzie dw贸ch facet贸w przez...

Idzie dw贸ch facet贸w przez pustynie jeden niesie okno a drugi drzwi
Nagle odzywa si臋 jeden facet i m贸wi:
- Gor膮co mi.
A drugi:
- Mam pomys艂, ty otworzysz okno ja drzwi i zrobimy przeci膮g.

Jak powstaje pomnik?...

Jak powstaje pomnik?
1 - Ma艂y model.
2 - Odlew.
3 - Obr贸bka d艂utem.
4 - G艂adzenie.
5 - Ods艂oni臋cie.
6 - Przem贸wienie.
7 - Kolacja.
Jak powstaje cz艂owiek?
- W odwrotnej kolejno艣ci.

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣...

- S艂uchaj, sk膮d mia艂e艣 pewno艣膰, 偶e twoja nowa 偶ona by艂a przed 艣lubem eee... nieruszana?
- A wiesz, m贸wi艂em jej, 偶e 藕le gotuje, fatalnie prasuje, nie ma wyczucia, a ona wszystko przyjmowa艂a z pokor膮. I ju偶 wiem - jest dziewic膮.
- Ale sk膮d ta pewno艣膰?
- Widzisz, prawdziwa cnota krytyk si臋 nie boi.

Trzech dyrektor贸w browar贸w...

Trzech dyrektor贸w browar贸w (呕ywiec, Bosman i Piast)
spotyka si臋 wieczorem w pubie. Przychodzi kelner:
- Czego si臋 panowie napij膮?
Dyr. 呕ywca - Ja poprosz臋 jedyne piwo przygotowywane na 藕r贸dlanej wodzie, oczywi艣cie, 呕ywca.
Dyr. Browar贸w Szczeci艅skich - Ja poprosz臋 jedyne morskie, pyszne piwko -
Bosmana, oczywi艣cie.
Dyr. Piastowskich - A ja poprosz臋 cole.
Chwila konsternacji, pozostali dwaj pytaj膮 - Ty, co ty wyrabiasz?
Dyr. Piastowskich - No co, wy piwa nie pijecie to i ja nie b臋d臋!

Szczera opinia o Stra偶y Miejskiej

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Urodziny killera. Zebrali...

Urodziny killera. Zebrali si臋 koledzy z bran偶y, siedz膮, pij膮, jedz膮 ciasteczka, wymieniaj膮 do艣wiadczenia zawodowe. Przysz艂a pora wr臋czania prezent贸w. Wstaje najlepszy kumpel solenizanta i powiada:
- Mowa moja b臋dzie kr贸tka, super z ciebie go艣膰, my艣my si臋 z kolegami z艂o偶yli - i podaje solenizantowi pi臋kny sk贸rzany futera艂.
Solenizant otwiera, w 艣rodku najnowszy krzyk mody w dziedzinie karabin贸w snajperskich - z lazernym celownikiem, cynglem-sznellerem, 艂adowark膮 i wygrawerowan膮 dedykacj膮.
- Nooo, ch艂opaki! - wzruszy艂 si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko - musisz go wypr贸bowa膰 - tu wr臋czaj膮 mu kontrakt na kropni臋cie klienta za milion zielonych.
- Takiego prezentu jak 偶yj臋 nie dosta艂em - rozczula si臋 solenizant.
- Poczekaj, to jeszcze nie wszystko!
Prowadz膮 go do ogrodu, a tam do drzewa przywi膮zany facet z workiem na g艂owie.
- To jest ten klient, co go masz kropn膮膰!
Killer rozklejony zupe艂nie, 艂zy wzruszenia mu si臋 do oczu cisn膮, tymczasem jeden z go艣ci podchodzi do klienta z workiem na g艂owie, 艣ci膮ga worek, a facio dr偶膮cym g艂osem zaczyna 艣piewa膰:
"Happy birthday to you, happy birthday to you!...."

Zagubiona na peryferiach...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.