Tego nie pomalujesz. To je Amelinium !!! PE艁NA WERSJA!

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Zenon Laskowik jak wiadomo...

Zenon Laskowik jak wiadomo jest/by艂 listonoszem. Najbardziej lubi odwiedza膰 emeryt贸w. Oto jak ciesz膮 si臋 na jego widok:
Wierz膮cy: - O Jezu jak dobrze, 偶e pan przyszed艂!
Niewierz膮cy: - O! Jest ZUS, jak dobrze, 偶e pan przyszed艂!

Sherlock Holmes wybra艂...

Sherlock Holmes wybra艂 si臋 z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy 艣pisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sob膮, drogi Watsonie?
- Widz臋 miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to m贸wi, drogi Watsonie?
- Zale偶y jak na to spojrze膰: z astronomicznego punktu widzenia m贸wi mi to, 偶e s膮 miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widz臋, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia m贸wi mi to, 偶e jest szansa na dobr膮 pogod臋 jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedy艣 ludzie b臋d膮 艂ata膰 do gwiazd.... A c贸偶 Tobie to m贸wi drogi Sherlocku?
- Mnie to m贸wi, drogi Watsonie, 偶e kto艣 nam zapier..... namiot!

- Wiesz, jak rano budzik...

- Wiesz, jak rano budzik dzwoni, czuj臋 si臋, jakby do mnie strzelali.
- I co, zrywasz si臋 ?
- Nie, le偶臋 jak zabity.

Ma艂偶e艅stwo z kilkunastoletnim...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego dnia zabra艂em...

Pewnego dnia zabra艂em ze sob膮 mojego dziadka do sklepu w centrum miasta aby kupi膰 mu nowa par臋 but贸w.
Zatrzymali艣my si臋 aby kupi膰 sobie co艣 szybkiego do przek膮szenia.
Kiedy podchodzi艂em do stolika gdzie siedzia艂 dziadek, zauwa偶y艂em jak przygl膮da si臋 on nastolatkowi z nastroszonymi r贸偶nokolorowymi w艂osami.
M贸j dziadek przygl膮da艂 mu si臋 uwa偶nie, a偶 w ko艅cu m艂ody ch艂opak bardzo wulgarnie odezwa艂 si臋 do dziadka:
- Co, k...., stary dziadu, nigdy w 偶yciu nie zrobi艂e艣 nic zwariowanego ?
Znaj膮c mojego dziadka szybko po艂kn膮艂em kawa艂ek pizzy kt贸ry mia艂em w ustach, aby nie zakrztusi膰 si臋 podczas jego odpowiedzi.
Nie zawiod艂em si臋. Bardzo spokojnie i bez zmru偶enia oka odpowiedzia艂:
- Tak....raz si臋 tak nar膮ba艂em, 偶e wyrucha艂em pawia, i w艂a艣nie si臋 zastanawiam czy nie jeste艣 przypadkiem moim synem......

Millerowi ca艂膮 noc 艣ni艂y...

Millerowi ca艂膮 noc 艣ni艂y si臋 ziemniaki.Rano kaza艂 siebie zawie艣膰 do wr贸偶ki t艂umacz膮cej sny.Wr贸偶ka po wys艂uchaniu premiera zamilk艂a na chwil臋 i odpowiedzia艂a : Panie premierze pana sen o ziemniakach mo偶na dwojako t艂umaczy膰.Albo wykopi膮 pana na jesie艅 , albo posadz膮 na wiosn臋