#it
emu
psy
syn

telefon na lekcji

Student łapie stopa,...

Student ┼éapie stopa, zatrzymuje si─Ö go┼Ť─ç dostawczakiem, student wsiada, ruszaj─ů.
jad─ů z kilometr, auto zaczyna si─Ö d┼éawi─ç, szarpa─ç, w ko┼äcu ga┼Ťnie.
Kierowca z pod fotela wyjmuje kij bejsbolowy, student zblad┼é, ale kierowca wychodzi i wali po budzie samochodu, wsiada odpala i jad─ů dalej.
Sytuacja powtarza si─Ö co jaki┼Ť czas, i w ko┼äcu student nie wytrzymuje i pyta:
Panie, nie lepiej ten samoch├│d zreperowa─ç a nie wali─ç w niego kijem bez przerwy??
A kierowca odpowiada:
Z autem jest wszystko ok., tylko ┼╝e ┼éadowno┼Ť─ç ma 2 tony, a ja wioz─Ö 5 ton kanark├│w, tak ┼╝e trzy tony musz─ů bez przerwy lata─ç.

- We┼║ mnie - nami─Ötnie...

- We┼║ mnie - nami─Ötnie mruczy ┼╝ona.
- Oszala┼éa┼Ť? Przecie┼╝ ja nigdzie nie wychodz─Ö!

Jedzie chłop wozem, uderzył...

Jedzie chłop wozem, uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, ┼╝e si─Ö w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony mówi:
- Pierwszy raz s┼éysz─Ö gadaj─ůcego konia!
- Ja te┼╝ - przytakn─ů┼é siedz─ůcy obok ch┼éopa pies.

W mrozny, zimowy wiecz├│r...

W mrozny, zimowy wiecz├│r elegancko wygladajacy gosc w "srednim" wieku poderwal w knajpie mloda laseczke. Bylo to o tyle
latwe, ze dziewczyna widziala przez okno jak facet wysiadal z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez opor├│w wiec przyjela propozycje
wsp├│lnego spedzenia nocy. Facet zabral ja do swojej willi pod miastem. Plonacy kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem,
nastrojowa muzyka, slowem wszystko zblizalo ich coraz bardziej w strone sypialni. W pewnym momencie mezczyzna zaproponowal
przejazdzke po pobliskim zasniezonym lesie. Dziewczyna troche niechetnie, ale jednak wyrazila zgode.
Zajechali Mercem na polane w srodku gluszy, facet wyjal z bagaznika sztucer, przeladowal i powiedzial: - Rozbieraj sie.
Dziewczyna troche przestraszona sytuacja, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, pr├│bowala protestowac, ale strzal w
powietrze spowodowal, ze wykonala polecenie dosc szybko. Gdy juz gola stala boso na sniegu gosc rozkazal: - Lep balwana - i
dla unikniecia ewentualnych protest├│w znowu strzelil w powietrze ze sztucera.
Dziewczyna rzucila sie toczyc sniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stal balwan jak malowany. Mial nawet sniegowe
raczki i nosek z kawalka galezi. Za to laska byla cala zdretwiala z zimna. Klient schowal sztucer, owinal ja grubym pledem i
zabral znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, goracy grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskala mowe pierwsza
rzecza jaka zrobila bylo wykrzyczane zapytanie : - Co to do ch***a ku***a mialo wszystko znaczyc? - Widzisz, moja sliczna -
odpowiedzial spokojnie gosc - Ja juz jestem strasznie ch***owy w l├│zku, a dzieki temu balwankowi, mam pewnosc, ze ta noc
zapamietasz do konca zycia.

Stoi go┼Ť─ç na bazarze,...

Stoi go┼Ť─ç na bazarze, miodem handluje. Interes kiepsko idzie - konkurencja du┼╝a, kryzys w kraju... Podchodzi do niego jaki┼Ť facet i m├│wi:
- Jestem jednym z najlepszych spec├│w od reklamy w tym mie┼Ťcie. Za s┼éoik miodu co┼Ť ci podpowiem.
Cóż, handel i tak nie idzie, sprzedawca się zgodził. Wtedy facecik mówi:
- Postaw tu sobie wielk─ů tablic─Ö z napisem "MI├ôD ANTYKONCEPCYJNY".
Sprzedawca tak zrobił i handel ruszył z kopyta. Po pół godzinie nie ma nic do roboty poza przeliczeniem utargu. Podchodzi jednak do niego jedna z klientek:
- Panie, ma pan jak─ů┼Ť instrukcj─Ö albo rad─Ö, jak u┼╝ywa─ç tego miodu?
Nagle jak spod ziemi wyrasta spec reklamowy i m├│wi:
- To proste. Bierze pani członek męża, smaruje miodem, zlizuje i odsysa - i dzieci nie ma!

- S─ůsiadko, tak mi ciebie...

- S─ůsiadko, tak mi ciebie szkoda. Te twoje bli┼║niaki tak strasznie krzycz─ů...
- Nie ma tak ┼║le. Jeden krzyczy tak g┼éo┼Ťno, ┼╝e tego drugiego nie s┼éycha─ç.

Spotkały się dwa penisy:...

Spotkały się dwa penisy:
- S┼éysza┼ée┼Ť, maj─ů wycofa─ç Viagr─Ö z aptek!
- No to le┼╝ymy!

Przepis na szarlotk─Ö:...

Przepis na szarlotk─Ö:

1. Z lodówki weź 10 jajek, połóż na stole ocalałe 7, wytrzyj podłogę, następnym razem uważaj!
2. We┼║ spor─ů misk─Ö i wbij jajka, rozbijaj─ůc je o brzeg naczynia.
3. Wytrzyj podłogę, następnym razem bardziej uważaj! W naczyniu mamy 5 żółtek.
4. We┼║ mikser i zacznij ubija─ç jajka.
5. Umyj twarz, ręce i plecy. W naczyniu pozostały 2 żółtka, dokładnie tyle potrzeba na szarlotkę.
6. Oklej ┼Ťciany i sufit kuchni gazetami, meble pokryj foli─ů, b─Ödziemy dodawa─ç m─ůk─Ö.
7. Nasyp 20 dkg m─ůki do szklanki, pozosta┼ée 80 dkg zbierz z powrotem do torebki.
8. Sprawd┼║ czy ┼Ťciany i sufit s─ů oklejone szczelnie, przyst─ůp do miksowania.
9. We┼║ szybciutko prysznic!
10. Weź 4 jabłka i ostry nóż.
11. Id┼║ do apteki po jodyn─Ö, plaster i banda┼╝e. Po powrocie zacznij obiera─ç jab┼éka. Przemyj jodyn─ů kciuk!
12. Potnij jab┼éka w kostk─Ö pami─Ötaj─ůc, ┼╝e potrzebujemy 2 jab┼éek, wi─Öc nie wolno zje┼Ť─ç wi─Öcej ni┼╝ po┼éow─Ö! Przemyj jodyn─ů palec wskazuj─ůcy i ┼Ťrodkowy.
13. Jedyne pozosta┼ée jab┼éko poci─Öte w kostk─Ö wrzu─ç do naczynia z ciastem, pozbieraj z pod┼éogi pozosta┼ée kawa┼éki i przemyj wod─ů.
14. Wymieszaj wszystkie składniki w naczyniu mikserem, umyj lodówkę, bo jak zaschnie to nie domyjesz!
15. Przelej ciasto do foremki, wstaw do piekarnika.
16. Po godzinie, je┼Ťli nie wida─ç ┼╝adnych zmian, w┼é─ůcz piekarnik.
17. Po przebudzeniu nie dzwo┼ä po stra┼╝ po┼╝arn─ů! Otw├│rz okno i piekarnik.
Po tych prze┼╝yciach nie pozostaje nic innego jak p├│j┼Ť─ç do sklepu i kupi─ç co┼Ť z wi─Öksz─ů zawarto┼Ťci─ů alkoholu.
Smacznego!!!