wpadki na pla偶y

Siedzi dw贸ch za sto艂em...

Siedzi dw贸ch za sto艂em ju偶 "mocno zm臋czonych" obalaj膮c kolejn膮 buteleczk臋. Jeden nawet le偶y drzemi膮c na stole. Drugi z nud贸w prze艂膮cza pilotem kana艂y w telewizorze...Zatrzymuje si臋 na jednym i m贸wi: "Ooo.. Benedykt XVI-ty !!" Ten pierwszy podnosi si臋 zza sto艂u i pyta: "A Kubica kt贸ry??"

Spotyka si臋 Beduin na...

Spotyka si臋 Beduin na pustyni z bia艂ym. Bia艂y ma papug臋 na ramieniu, a Beduin w臋偶a wok贸艂 szyi.
- Te, bia艂y... - m贸wi Beduin - co艣 ty za jeden?
A on mu: - Polak.
- S艂ysza艂em, 偶e wy tam nie藕le chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy si臋 od czasu do czasu
- A napijesz si臋 jednego?
- A napij臋!
- Ale wiesz, to taki ciep艂y, mocny bimberek, z buk艂aka...
- Dawaj!
Wypi艂 jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypij臋!
Nala艂. Polak wypi艂 i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypij臋!
Nala艂. Polak wypi艂 i tylko r臋kawem otar艂 g臋b臋...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa si臋 zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i pi膮tego, i sz贸stego te偶, i wp***dol dostaniesz i tego robaka Ci zjemy...

鈥 Znany jest wyczyn,...

鈥 Znany jest wyczyn, gdy jeden snookerzysta wbi艂 wszystkie 8 bili jednym uderzeniem kija. Chuck Norris wbi艂 8 kij贸w jednym uderzeniem bili.

Jedzie sobie facet Mercedesem...

Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, 偶e na poboczu stoi Syrenka z podniesion膮 mask膮. Facet my艣li sobie "wezm臋 go艣cia no hol". Zjecha艂 na pobocze, i m贸wi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga 艣wiat艂ami.
Nagle obok nich przejecha艂o ze 艣wistem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma by膰 szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczy艂 do samochodu i ruszy艂 z piskiem opon. Gdy tak 艣cigali si臋 ze sob膮 nie zauwa偶yli stoj膮cego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jad膮 Mercedes i BMW z pr臋dko艣ci膮 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada g艂os z radia.
- No to, 偶e za nimi jedzie Syrenka i mruga 艣wiat艂ami, 偶eby ust膮pili jej z drogi!

Pani Helu, po co pani...

Pani Helu, po co pani papier listowy w dwu kolorach: niebieskim i r贸偶owym?
- Na r贸偶owym pisuj臋 do Stasia, bo to oznacza mi艂o艣膰. A na niebieskim do Franka, bo to oznacza wierno艣膰.

Chodzi po targowisku...

Chodzi po targowisku facet i wo艂a:
-Wiertark臋 sprzedam,wiertark臋 sprzedam!
Dobra wiertarka,bardzo dobra
Podchodzi do niego jaki艣 facet i m贸wi:
-Panie,przecie偶 to jest ka艂ach!
-Ka艂ach, nie ka艂ach, ale dziurki potrafi 艣wietnie robi

Wpada ch艂opak do apteki:...

Wpada ch艂opak do apteki:
-Poprosz臋 pi臋膰 prezerwatyw
-Przykro mi ale si臋 sko艅czy艂y
-No to dupa

M膮偶 wraca do domu i widzi...

M膮偶 wraca do domu i widzi jak zona zmywa pod艂og臋 w do艣膰
seksownej
> pozycji. Nie wytrzyma艂, podbiega do niej.....rzuca si臋 na
ni膮 i
> huragan po prostu. Po wszystkim zona si臋 ubiera i m贸wi do
m臋偶a:
> - Ty jeste艣 tak samo pier...ty jak moi koledzy z pracy.

Antek radzi si臋 agronoma:...

Antek radzi si臋 agronoma:
- M贸wi膮, 偶e naw贸z sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uwa偶a?
- Trudno powiedzie膰, to rzecz smaku.

Na drodze z Ko艣cieliska...

Na drodze z Ko艣cieliska do Zakopanego stoi g贸ral i 艂apie okazj臋. Zatrzymuje si臋 jakie艣 auto, baca wyci膮ga ciupag臋, i rzecze do kierowcy:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Os艂upia艂y kierowca pos艂usznie acz niech臋tnie pos艂ucha艂 rozkazu bacy, gdy sko艅czy艂 us艂ysza艂 zn贸w t膮 sam膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
C贸偶... wyboru wielkiego nie mia艂. Nie mia艂 te偶 wyboru gdy us艂ysza艂 kolejn膮 komend臋:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Gdy sko艅czy艂, baca zn贸w to samo:
- 艁onanizuj si臋 pan!
Pr贸bowa艂 tedy biedny turysta po raz kolejny, ale nic z tego nie wychodzi艂o, g艂os bacy nagli艂 jednak nieub艂aganie: - 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
- 艁onanizuj si臋 pan!
I kiedy baca ju偶 widzia艂, 偶e kierowca nie da ju偶 na prawd臋 rady spokojnym g艂osem rzek艂 do stoj膮cej obok ga藕dziny:
- Siadaj Maryna, pan Ci臋 do Zakopanego zawiezie!

S艂ysza艂em w radiu, 偶e...

S艂ysza艂em w radiu, 偶e jutro ma by膰 2 razy zimniej ni偶 dzisiaj. Nie mog臋 si臋 ju偶 doczeka膰, co z tego wyniknie. Dzi艣 jest 0 stopni...

呕ycie mo偶na prze偶y膰 tylko...

呕ycie mo偶na prze偶y膰 tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie by艂o cudem, albo tak, jakby cudem by艂o wszystko.

Albert Einstein