Ale niech przeciwnicy Darwina się nie łudzą. Mianem ''inteligentnego projektu'' też tego nazwać nie można.
Pochyła deska, grawitacja i kulka, której toczyć się nie chce.
Adam i Ewa tworzyli idealną parę: - On nie musiał wysłuchiwać, za kogo ona mogła wyjść za mąż. - Ona nie musiała wysłuchiwać jak gotowała jego matka.
Po co wymyślono pralki ? By kobiety też mogły programować!
- Cecylia mnie rzuciła. - Kostek, nie przejmuj się! Jeszcze sto takich Cecylii będziesz miał. - Sto?! O Boże, za co...?!
Tak się kończą igraszki z ogniem i benzyną. A wystarczyło posłuchać kolegi...