psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dwóch kosmitów wylądowało...

Dwóch kosmitów wylądowało obok stacji benzynowej. Po chwili jeden z nich mówi:
- Dzień dobry, jesteśmy kosmici. Przylecieliśmy w pokojowych zamiarach, chcemy tylko porozmawiać. Dystrybutor milczy, więc kosmita powtarza swoje słowa raz, potem drugi raz. W końcu kosmita nie wytrzymuje i mówi do swego kolegi:
- Chyba mu przywalę z lasera
- Nie rób tego, to jakiś kozak.
Jeszcze raz kosmici próbują nawiązać rozmowę, ale dystrybutor nadal milczy. Wkurzony kosmita wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze... Wstają pół kilometra dalej, bo podmuch wybuchu odrzucił ich tak daleko. Otrzepując się z kurzu, jeden pyta: - Skąd wiedziałeś, że to kozak?
- Widziałeś jak wyglądał? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem, a następnie wsadził go sobie w ucho, też byłbyś kozak!

Babcia i dziadek siedzą...

Babcia i dziadek siedzą na ławce i rozmawiają:
- Wiesz Marian, trochę czuję się głupio, siedząc na ławce w parku. Młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
- Czuję się podobnie. Może chodźmy do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki.

- Kiedy mi oddasz pieniądze?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Co to jest okrągłe i...

Co to jest okrągłe i białe gorace przelatuje przez to?
-Diurka od klucza podczas andrzejek...

Kocha się para w pięknej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przy podpisywaniu umowy...

Przy podpisywaniu umowy kredytowej:
- Wykształcenie?
- Wyższe.
- Stan cywilny?
- Czy ja muszę odpowiadać na to pytanie?
- Niestety umowa tego wymaga.
Klientka nachyla się i szeptem mówi:
- Dziewica...

- Halo, policja? Chciałem...

- Halo, policja? Chciałem zgłosić włamanie. Wynieśli i z domu dosłownie wszystko. Tylko telewizor i jeden fotel został.
- Jakim cudem?
- Oglądałem mecz Polska - Niemcy...

- Jasiu!! - woła rano mama...

- Jasiu!! - woła rano mama
- Taaakk?
- Ty wczoraj dawałeś jeść kotu ?
- Tak , ja
-Ty dawałeś, ty go zakop!

- Dziś otwieram sklep....

- Dziś otwieram sklep. Potrzebuję wspólnika - mówi kolega do kolegi.
- Dobrze się składa - odpowiada tamten. Szukam właśnie pracy.
- No to umawiamy się tutaj o 23-ciej. I nie zapomnij łomu!

Późnym wieczorem w Warszawie...

Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
- Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
Napadnięty odpowiada oburzony:
- Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
- W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!