Pani pyta Jasia: - Gdzie jest Kowalski? - Zachorował na niestrawność zaraz po tym, kiedy pani zadała pracę domową.
Moja żona myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do zoo.