Nauczycielka spotyka na ulicy swojego ucznia sprzed kilkunastu lat: - O, Jasiu, czym się zajmujesz? - Wykładam chemię - Na uniwersytecie? - W supermarkecie.
- Jasiu czy nalałeś rybkom nowej wody? - Nie bo nie było takiej potrzeby bo jeszcze tamtej nie wypiły.
Jaś pyta kolegi : -wiesz jak utrzymać idiote w niepewności ? -nie jak ? -później ci powiem