- Mój mąż pozwala mi na wszystko. - Nawet na zdradę? - Ach, nie. O takie rzeczy to ja go nie pytam!
Mąż skarży się żonie: - Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz. - Od 19 lat.
- Twój mąż pamięta datę Waszego ślubu? - Na szczęście nie. - Na szczęście? - Wspominam mu o rocznicy kilka razu do roku i zawsze dostanę coś fajnego...
Maż głaszcze żonę po brzuchu i szepcze: - Kocham Cię. Żona mówi: - Niżej... - Kocham Cię - powiedział mąż basem.