W kawiarni rozmawiają dwie przyjaciółki: - Wiesz, że ja jeszcze nigdy nie zdradziłam męża? - Czekaj… Ale Ty się chwalisz, czy uskarżasz?
- Jestem zdumiony, po kim nasz syn odziedziczył taki wspaniały rozum? - zachwyca się Kowalski swoim potomkiem. - Z pewnością po tobie - odpowiada Kowalska - ja mam swój na miejscu.
- Niepokoję się o mojego męża. - Dlaczego? - Z samego rana wyszedł do kochanki, a ona w południe zadzwoniła z pretensjami, że go jeszcze nie ma.