Jasiu do taty: - Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku? - Nie Jasiu. Tata nie ma czasu. - Tato a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu. - No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.
Syn mówi do ojca: - Dzisiaj całowałem się z dziewczyną! - Brawo! I co mówiła? - Nie słyszałem, bo uszy mi zatkała udami.