psy
hit
fut
lek
emu
#it
syn

KISZONKOWY KOMPLET DO GRY W KARTY.EWENTUALNIE NA MAŁĄ POSIADÓWKĘ PRZY GRILLU...

Izzy Swan słynie ze swoich twórczych i cudownych projektów, powstających w wyniku obróbki drewna. Ten składany i łatwy w obsłudze stolik, to wręcz genialne rozwiązanie, z którego powinien skorzystać każdy, niezależnie od tego czy ma duży i wypasiony ogród, czy skromny trawnik, czy właśnie wybrał się gdzieś na piknik.

TO SIĘ NAZYWA ZGRANIE! GENIALNY ZESPÓŁ...

The Top Secret Drum Corps to zespół perkusyjny założony w 1991 roku w Bazylei w Szwajcarii. Miasto to szczyci się tym że ma 3000 aktywnych perkusistów, jednak to nie jest ich podstawowy zawód. Członkowie Top Secret Drum Corps pracują na co dzień w bankach, fabrykach i wielu innych miejscach. Chociaż nie mają tyle czasu na ćwiczenia co zawodowi muzycy, członkowie tej grupy naprawdę imponują swoimi umiejętnościami.

Grupa ma swój specyficzny styl, który wykorzystuje elementy typowe dla orkiestry maszerującej z elementami performance takimi jak żonglerka czy płomienie. Ich występ naprawdę może zachwycić.

Koniecznie obejrzyj do końca, gdyż około 3:30 muzycy nieźle cię zaskoczą.

KAROL KOPIEC ZROBIONY W JAJO...

Wszechstronnie uzdolniony komik-ekwilibrysta - Just Edi Show - zaskakuje kolejnego stand-upera

BĘDZIE! BĘDZIE ZABAWA! BĘDZIE SIĘ DZIAŁO...

Muzykę na pewno każdy kojarzy, bo w zeszłym roku Bałkanica była wszędzie. Trochę czasu zajęło, żeby nauczyć się tego na domofonie, ale warto było ćwiczyć.

GDY NIE MAMY OGNIA...

Grant Thomson na swoim wideo blogu "The King of Random" zamieszcza różne eksperymenty. W jednym z nich używając baterii AA (popularny paluszek) oraz papierka po gumie robi coś naprawdę użytecznego. Zwłaszcza jeśli akurat jesteśmy poza domem i nie mamy zapałek czy zapalniczki a chcemy rozpalić ogień. Sami zobaczcie.

DAJESZ! DAJESZ!!!

Otto, 4-letni buldog, przejechał tunelem utworzonym przez 30 osób. Wydarzenie miało miejsce w Limie, w Peru, w trakcie Światowego Dnia Rekordu Guinnessa:
Zadanie nie było takie łatwe. 30 osób stanęło w jednej linii i utworzyło z nóg tunel, którym na deskorolce miał przejechać buldog. Oczywiście na drodze piesek napotkał trudności. Musiał umiejętnie balansować swoim, trzeba przyznać, dość masywnym i niezgrabnym ciałem, a do tego z gracją i precyzją jednocześnie parę razy się odepchnąć.

Kiedy piesek przejechał szczęśliwie pod ostatnim ''elementem'' tunelu, ludzie obserwujący całą sytuację, wybuchnęli z radości tak, jakby oglądali niezwykle emocjonujący mecz piłki nożnej: