- Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach - chwali się Halince jej gruba koleżanka - mężczyźni wchodzili do mojego pokoju po drabinie! - Mój Boże! A co, pensjonat się palił?
Nauczycielka na lekcji: - Kowalski, czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji? - Bo mam nowy zeszyt. - A gdzie stary? - Stary w robocie.