#it
emu
psy
syn

Przychodzi eskimos do...

Przychodzi eskimos do baru i m贸wi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!

Do drukarni przychodzi...

Do drukarni przychodzi brudny, niechlujnie ubrany klient i pyta:
- Czy mo偶na wydrukowa膰 zdj臋cia Giertycha?
- No, mo偶na. Klient nasz pan.
- A zdj臋cia Leppera?
- Mo偶na.
- To poprosz臋 po 10 sztuk.
Po paru dniach klient wraca do drukarni. Jest nieco schludniej ubrany.
- Prosz臋 mi wydrukowa膰 200 zdj臋膰 Leppera i 200 Gierytcha.
Min臋艂o kilka dni i sytuacja si臋 powtarza, ale tym razem facet jest ju偶 ubrany w elegancki garnitur i zamawia po 1.000 zdj臋膰 Giertycha i 1.000 Leppera.
Gdy nast臋pnym razem ten sam facet podjecha艂 pod sklep eleganckim samochodem i poprosi艂 o wydrukowanie po 10.000 zdj臋膰 Leppera i Giertycha, sprzedawca nie wytrzyma艂 i pyta:
- Panie, o co tu chodzi z tymi zdj臋ciami? Co pan robi z tymi zdj臋ciami, 偶e dorobi艂 si臋 pan takiego auta?
Facet:
- Otworzy艂em strzelnic臋 za miastem.

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza wida膰 wielki cie艅 apacza,
- dok膮d p臋dzisz wojowniku?
- id臋 kurna zrobi膰 siku!!

Go艣膰 luksusowego hotelu...

Go艣膰 luksusowego hotelu sk艂ada u kelnera zam贸wie:
- Prosz臋 dwa gotowane jajka. Jedno tak mi臋kkie, ze zar贸wno
偶贸艂tko i bia艂ko ma by膰 w stanie p艂ynnym, a drugie takie twarde,
偶ebym mia艂 k艂opoty z jego pogryzieniem.
-Prosz臋 r贸wnie偶 dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zw臋glone, oraz spalonego,
krusz膮cego si臋 w d艂oniach tosta.
Mase艂ko niech b臋dzie tak zmro偶one, 偶ebym za nic w 艣wiecie nie m贸g艂 go rozsmarowa膰.
Prosz臋 tak偶e o bardzo s艂abiutk膮 kaw臋, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zam贸wienie, prosz臋 pana. Nie wiem,
czy nasi kucharze potrafi膮?
- Wczoraj k***a potrafili!

Trzej bracia jad膮 poci膮giem....

Trzej bracia jad膮 poci膮giem. Nagle jeden wo艂a:
- O rany! Zapomnia艂em wy艂膮czy膰 偶elazko!
- A ja zakr臋ci膰 wod臋! - przypomina sobie drugi.
- No to mamy problem z g艂owy-podsumowuje trzeci.

Mama babcia i c贸rka siedzia艂y...

Mama babcia i c贸rka siedzia艂y w jednym domku i zastanawia艂y si臋 jaki jest najwi臋kszy b贸l na 艣wiecie. C贸rka m贸wi:
-Kiedy艣 jak mnie Jasio za cycki wytarga艂 to ma艂o si臋 nie zesra艂am b贸lu.
Mama na to:
-To Ty nigdy nie rodzi艂a艣!
A babcia m贸wi:
-Wy to nie wiecie co to jest prawdziwy b贸l! Kiedy艣 jak jecha艂am na rowerze to mi si臋 kuciapka w 艂a艅cuch wkr臋ci艂a i z b贸lu z臋bami dzwonek odgryz艂am!

Idzie sobie chodnikiem...

Idzie sobie chodnikiem j膮ka艂a i widzi na ulicy zdech艂ego konia. Wyj膮艂 kom贸rk臋 i dzwoni na policj臋:
- Komisariat policji s艂ucham
- Pppro-oosz臋 pa-pana tututu na ulli-icy le-le-偶偶y za-zabbii-iity kko艅
- A jaka to ulica?
- Mi-mi-mi
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Miko艂aja?
- Niee!
- No to niech偶e pan zadzwoni za 10 minut jak pan b臋dzie m贸g艂 to powiedzie膰!
J膮ka艂a dzwoni za 10 minut
- No i wie Pan ju偶 na jakiej ten ko艅 le偶y ulicy?
- Noo na mi-mi-mi.
- Mickiewicza?
- Niee, mi-mi...
- Miko艂aja?
- Niee!
- To prosz臋 zadzwoni膰 p贸藕niej
Facet zadzwoni艂 za p贸艂 godziny:
- tten kkkoo艅 lele偶y na ul-uliccy mi-mi
- Mickiewicza!?
- Taak! Prze-przenioos艂艂em sku sku*wy sku***syna!

Kimaj膮 trzy nietoperze...

Kimaj膮 trzy nietoperze w jaskini - ma艂y, wi臋kszy i najwi臋kszy skurczybyk.
Najwiekszy si臋 budzi i przemawia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech dniach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie t臋 wioch臋 zza siedmiu rzek, siedmiu las贸w ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 drugi i oznajmia:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Wr贸ci艂 po trzech godzinach z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to stado nieopodal pobliskiej wioski ? Pami臋tacie !? To zapomnijcie.
Powiedzia艂 i uderzy艂 w kim臋. Nagle podrywa si臋 najmniejszy i oznajmia piskliwie:
-AgrghArgh!!! Ale jestem k***a g艂odny.
Zerwa艂 si臋 i polecia艂. Nie min臋艂y trzy sekundy i pojawi艂 si臋 z powrotem z ca艂膮 mord膮 we krwi.
- Pami臋tacie to drzewo za rogiem ? Pami臋tacie !? A ja k***a zapomnia艂em!!

Po sprawdzeniu pracy...

Po sprawdzeniu pracy domowej w szkole podstawowej...
- Ani jedno dzia艂anie na dodawanie nie jest wykonane prawid艂owo!!!
- Ale to nie ja odrabia艂em lekcje, to m贸j tata!!!
- A kim on jest???
- Kelnerem...

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c...

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c zwierz臋ta. Thai-chi wymy艣li艂 mnich obserwuj膮cy walk臋 czapli ze 偶mij膮. Jog臋 z kolei wymy艣li艂 inny mnich, gdy zobaczy艂 psa li偶膮cego sobie jajka.